In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Sobota VII tygodnia Wielkanocnego
Dz 28,16-20.30-31; J 21,20-25
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

Homilia Biskupa Seniora Stanisława Napierały

wygłoszona podczas XXI Ogólnopolskiej Pielgrzymki NSZZ Solidarność

i VII Pielgrzymki Przedsiębiorców i Pracodawócw

1 maja 2013

 

Praca – sprawa ciągle aktualna

I

Pielgrzymka Robotników NSZZ Solidarność połączona z Pielgrzymką Duszpasterstwa Przedsiębiorców  i Pracodawców „Talent”, w dniu 1 maja, u św. Józefa w Kaliszu, ma charakter religijny. Wyrasta z wiary. Wypełnia ją przede wszystkim modlitwa oraz zamyślenie nad sprawami wspólnymi robotnikom, przedsiębiorcom i pracodawcom.

Wśród spraw wspólnych najbardziej wspólną i zawsze aktualną, chociaż ciągle z nowymi problemami, jest sprawa pracy.

Św. Józef jest Patronem ludzi pracy. Jest doskonałym wzorem tych, którzy własną pracą zarabiają na życie i utrzymanie rodziny.

Św. Józef był rzemieślnikiem, cieślą. Był dobrym rzemieślnikiem. Znał swój fach. Kochał go. Wykonywał swoją pracę starannie, uczciwie, w terminie, za sprawiedliwą cenę. Odbiorcy produktów, które wychodziły z warsztatu Józefa, byli zapewne zadowoleni. Św. Józef nie narzekał na brak zamówień.

Uznanie dla jakości pracy ze strony ludzi sprawiało Józefowi radość. Szczególne jednak znaczenie miało dla Józefa uznanie, jakie wyrażał mu Jezus, który chciał, aby mieszkańcy rodzinnego Nazaretu, nazywali Go „Synem Józefa, cieśli.” Dla Józefa, człowieka głębokiej wiary, było to ostatecznie uznanie od tego, o którym anioł Pański mu powiedział, że „On zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1, 21).

Józef wykonywał swoją pracę jako służbę, służbę rodzinie, służbę ludziom, i przede wszystkim służbę Bogu. Józef pracując, chciał pełnić wolę Najwyższego.

II

Praca nie jest karą za grzech, jak niektórzy chcieliby utrzymywać. Grzech pierworodny nie spowodował pracy. On jedynie sprawił, że praca nabrała znamion utrudzenia.

Pracę Bóg ustanowił po to, aby dzięki niej ludzie czynili sobie ziemię poddaną, aby nad nią panowali, aby mogli się rozwijać i sobie wzajemnie pomagać.

Bóg nałożył na ludzi obowiązek pracy. Wymowne są tu słowa, jakie św. Paweł skierował w sprawie pracy do mieszkańców Tesaloniki: „Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem własny chleb jedli” (2 Tes 3, 11-12). „Kto nie chce pracować, niech też nie je” (2 Tes 3, 10).

Co innego natomiast ci, którzy chcą pracować, lecz pracy nie mogą znaleźć. Tym dzieje się krzywda i niesprawiedliwość. Wszyscy bowiem mają prawo do pracy.

W ciągu dziejów ludzie udoskonalili i udoskonalają pracę, czynią ją bardziej wydajną. Dzięki postępującej wiedzy i technice człowiek poszerza swoje panowanie nad światem i wytwarza dobra, których wcześniej oczekiwał przede wszystkim od sił wyższych. Odpowiada to zamiarom Boga Stwórcy (por. Gaudium et spes 33-34).

III

W ubiegłym roku przedsiębiorcy i pracodawcy otrzymali ze strony Kościoła nobilitację i równocześnie ważne zadania. Papieska Rada „Justitia et Pax” wydała dokument mówiący o „Powołaniu lidera biznesu.” Według tego dokumentu przedsiębiorca – lider biznesu – winien wytwarzać dobre towary i rozwijać dobre usługi. Winien solidaryzować się z ubogimi, organizować pracę dobrą i wydajną. Winien umożliwiać swoim pracownikom udział w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Winien tworzyć trwałe bogactwo i sprawiedliwie nim się dzielić z pracownikami, klientami, inwestorami, dostawcami, ze społeczeństwem.

Wymieniony dokument pośrednio odnosi się także do pracowników – robotników. Postuluje ich współpracę z przedsiębiorcami. Najlepszy przedsiębiorca niewiele zdoła, jeśli w jego przedsiębiorstwie zabrakłoby porozumienia i należnej współpracy między nim oraz pracownikami.

IV

Wchodzimy  na teren etyki i moralności pracy. Bez etyki i moralności praca i wynikające z niej wielorakie relacje, stają się chore. Zamiast służyć ludziom i pomagać im się rozwijać, zaczynają być wykorzystywane jako narzędzia wyzysku, ucisku, udręki a nawet niszczenia. To z kolei powoduje społeczne napięcia, konflikty, podziały.

Żeby uzdrowić pracę, lub raczej podmioty odpowiedzialne za podaż pracy i jej organizację, trzeba wrócić do norm moralnych i etycznych. To zaś wymaga powrotu do wiary w Boga. Moralność bowiem jest złączona z wiarą, jest pochodną wiary.

Pracę św. Józefa cechowała doskonała moralność, która wyrastała z jego głębokiej wiary.

Natomiast dziś coraz bardziej odchodzi się od wiary w Boga w życiu społecznym i publicznym. Modą staje się życie jakby Boga nie było. W różnych formach wdziera się ateizm.

Odchodzenie od wiary w Boga powoduje nie tylko odchodzenie od norm moralnych i etycznych. Powoduje coś znacznie gorszego. Powoduje mianowicie działania irracjonalne; działania wbrew rozumowi i logice. Irracjonalne działania są zauważalne także w  Polsce, szczególnie w dziedzinie pracy. Przykład: Niedawno wydłużono o dwa lata czas pracy potrzebny do emerytury. Łączy spięto z powiększeniem zapotrzebowania na podaż pracy. Tymczasem pracy ubywa. Jest jej coraz mniej. Liczba Polaków wyjeżdżających za granicę zrówna się niedługo z liczbą bezrobotnych w Kraju. Ci zaś, którzy w Kraju mają pracę żyją w coraz większym napięciu i lęku przed jej utratą. Muszą być spolegliwi i posłuszni. Muszą bardzo się pilnować, by przypadkiem nie zejść z linii politycznej poprawności. To chore. To irracjonalne.

Trzeba wrócić do etyki i moralności. Żeby zaś wrócić do etyki i moralności, trzeba wrócić do wiary w Boga, co nie przychodzi łatwo.

Módlmy się więc z wiarą w czasie naszej pielgrzymki: „Pracę rąk naszych wspieraj, Panie Boże” (Ps 90, 17).

Święty Józefie, wzorze pracujących, Patronie ludzi pracy, wspomóż biedaków, daj zgłodniałym chleba, pojednaj wrogów, połóż kres niezgodzie, a w całym kraju niech rozkwitnie w pełni prawo Chrystusa. (Z Brewiarza 1 V). Św. Józefie – módl się za nami.