In English In Italiano Auf Deutsch
/ Home / Biblioteka św. Józefa

Ks. Andrzej Latoń

Ze Świętym Józefem
w oczekiwaniu na Paschę (I)

Rozważania w oparciu o książkę D. Foucher, Józef z Nazaretu, nasz ojciec, Kalisz 2002

Europa przeżywa kryzys swojej duchowej tożsamości. Potrzebuje ona bardziej niż kiedykolwiek mądrości i wzoru. Bez ojca, który wskazuje kierunek, świat nasz staje się światem bez oparcia, zostaje osierocony. Bez gorliwych świadków miłości Boga, Jego ojcostwo staje się niewidoczne i ludzkość skazana jest na straszną samotność. Bez troskliwych, kochających i zapobiegliwych mężów, małżeństwa doznają rozkładu. Dzieci, bez zakorzenienia w solidnie zjednoczonej dzięki Chrystusowi rodzinie, stają się bardzo nieszczęśliwe, bez charakteru.

Wielki Post jest czasem łaski, aby przyjąć ratunek od Tego, który „tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16). Ta Miłość objawiła się przez krzyż i zmartwychwstanie. Pierwszym miejscem obecności tej Miłości na ziemi była rodzina z Nazaretu. Ta rodzina jest więc pierwszym świadkiem zbawienia, świadkiem nowego życia.

Józef był głową tej wzorcowej rodziny. Dlatego patrzmy na jego życie, uczyńmy go przewodnikiem w drodze do prawdziwego życia, które nadchodzi wraz z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym.

Św. Augustyn pisze, że Maryja poczęła najpierw przez swoją wiarę i w swoim sercu, zanim dokonało się to w Jej ciele. Stała się Matką Jezusa przez Jej więź z wolą Ojca. Podobnie Józef staje się ojcem przez swoją zgodę, akceptację, całkowite zdanie się na tę samą wolę. Gdy słyszymy od samego początku Wielkiego Postu słowa „nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, to właśnie chodzi o tę postawę Józefa: zgadzam się na wejście do mojego domu, w moje życie Jezusa - Zbawiciela. Zgoda jest u początków prawdziwego ojcostwa i autentycznego macierzyństwa. „To, co duchowe poprzedza to, co jest cielesne”, pisze Péguy. To właśnie więź pomiędzy „tak” Maryi i Boga pozwoliła Słowu stać się Ciałem; podobnie komunia osobowa pomiędzy ludzkim „ja” Józefa i boskim „Ja” Ojca w Niebie, stworzyła prawdziwą więź ojcostwa pomiędzy Józefem i Jezusem. Dzięki temu, prawdziwa Miłość mogła objawić się na tej ziemi, Miłość kochająca aż po krzyż.

Powtórzyć wybór Boga

Życie św. Józefa pokazuje nam, że to przede wszystkim adopcja duchowa dziecka, które Bóg wybrał przed nami, i które człowiek wybiera ponownie po Nim i z Nim, sprawia, że stajemy się ojcami czy matkami. Tu objawia się Miłość. Jest to więc Dobra Nowina dla małżeństw niepłodnych, gdyż adoptując dziecko, mogą oni naprawdę zwracać się do niego: „Ty jesteś naszym umiłowanym dzieckiem, dajemy ci całą naszą miłość”. Tworzą oni przymierze, które umożliwia istnienie drugiemu w ciągłej i trwałej relacji. Powtarzają oni wybór Boga, który jest u początku wszelkiego istnienia, gdyż wszyscy jesteśmy, bez wyjątku, zrodzeni z miłosnej i darmowej decyzji Tego, który na początku stworzył niebo i ziemię (Rdz 1, 1) i w wolności powołał nas do życia. Najważniejsza jest duchowa więź, ojcostwo duchowe - to, które trwa, podczas gdy wszystko, co pochodzi tylko z ciała skazane jest na skończoność, na śmierć i na zniszczenie. Jezus to potwierdza: To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda (J 6, 63), W tej perspektywie, także rodzice biologiczni powinni od razu „adoptować” swoje dzieci, to znaczy, od narodzenia, a nawet wcześniej, gdy to możliwe, wyrazić swoją zgodę na ojcostwo i macierzyństwo odpowiedzialne, mówiąc: jesteście owocem naszej miłości, zawsze będziemy was kochać. Nigdy nie jest za późno, aby stworzyć z dziećmi duchową więź. Wielki Post jest dobrym czasem do uzdrawiania relacji.

Dobra Nowina dla dzieci

W powołaniu św. Józefa objawia się także Dobra Nowina dla dzieci adoptowanych, gdyż w Józefie, prawdziwym ojcu Jezusa, mają pomoc, aby uznać za prawdziwych rodziców, tych, którzy ich pokochali i przyjęli do swojego domu. Dziecko adoptowane nie jest sierotą, gdyż jest rzeczywistym owocem duchowej zgody jego rodziców; to w tym kierunku dziecko powinno przede wszystkim okazywać swoje uczucia i swoją wdzięczność: „To ty jesteś moim prawdziwym ojcem, to ty właśnie jesteś moją prawdziwą mamą. To wasza miłość umożliwiła mi życie. Ja również was adoptuję. Należę do was”.

Tu objawia się również Dobra Nowina dla dzieci opuszczonych, gdyż są oni wszyscy dziećmi Boga, Ojca wiernego, wspólnego dla wszystkich. Pewien ksiądz opowiadał, że podczas jednej z audycji w radiu, pewna słuchaczka o imieniu Helena zadzwoniła do niego, aby podzielić się swoim bólem. Porzucona zaraz po urodzeniu, w wieku dorosłym odnalazła swoją matkę. Ta jednak odrzuciła ją po raz drugi. Pogardzając sobą, zakończyła z ogromnym smutkiem: „Jestem dzieckiem grzechu”. Ksiądz odparł: „Nie, jesteś owocem Miłości, Miłości przez duże „M”, gdyż, jeżeli istniejesz, to dlatego, że Bóg - nasz wspólny Ojciec ukochał cię i wybrał na zawsze. To On, jedyny Pan życia, niezależnie od okoliczności w jakich przychodzimy na świat, bardziej lub mniej upokarzających, i niezależnie od warunków naszego ludzkiego urodzenia. Jej serce ogarnęła wielka radość. Kilka miesięcy później odnalazła tego księdza przedstawiając się: „Jestem Helena - owoc Miłości”. Nasz Ojciec w niebie przez proroka Izajasza potwierdza tę prawdę: Czyż może niewiasta zapomnieć o swoim niemowlęciu?... A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie (Iz 19, 15). Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś mój!... Ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i ja cię miłuję... jestem z tobą (Iz 43, 1-5).

W końcu, jest też Dobra Nowina dla wszystkich uczniów Jezusa, gdyż w Nim, z Nim i jak On, ochrzczeni stali się również umiłowanymi synami Józefa.

Czyż nie można zastosować do Józefa słów, które Jezus wypowiada o swojej Matce: Kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest mi... matką (Mt 12, 50; Mk 3, 31-35; Łk 8, 19-21). Logiczne jest, że ten, który stanowi jedno z Ojcem poślubiając Jego wolę, uczestniczy w tym, co On ma, w tym, czym On jest i we wszystkim, co On czyni.

Przez swoje „tak”, które utożsamia go z Bożą wolą, Józef cieszy się tą samą radością umożliwiania i przekazywania życia Słowu Boga i wszystkim członkom Jego Ciała, czyli Kościoła. Józef kontynuuje dzisiaj opiekę nad Kościołem, tak jak kiedyś czynił to wobec Jezusa. Dlatego został ogłoszony przez papieża Piusa IX „patronem Kościoła katolickiego”.

Każdy chrześcijanin, na wzór Józefa, powołany jest także ze swej strony do tego, aby objawiło się w nim i przez niego, życie Jezusa. Do tego właśnie przygotowuje Wielki Post.