In English In Italiano Auf Deutsch
/ Home / Biblioteka św. Józefa

Homilia Biskupa Jerzego Mazura
wygłoszona w Sanktuarium
św. Józefa w Kaliszu
w I czwartek miesiąca
– 7 lutego 2013 r.

1. Gromadzimy się w kaliskim Sanktuarium św. Józefa w czasie szczególnym – w Roku Wiary. Jest to czas łaski dany nam od Pana, abyśmy mogli „odzyskać radość płynącą z wiary i entuzjazm z przepowiadania wiary innym”. Trwamy tutaj na modlitwie w intencji małżeństw oraz rodzin naszej Ojczyzny, a także w intencji naszych rodaków mieszkających w różnych częściach świata, a łączących się z nami przez Radio Maryja i TV TRWAM.

Żyjemy w bardzo szczególnym okresie dziejów: atakowane są małżeństwo i rodzina, szerzy się cywilizacja śmierci, której przejawami są aborcja, in vitro oraz próby legalizacji związków partnerskich. Rozwija się także relatywizm moralny oraz duch materializmu, liberalizacji i sekularyzacji. Dokonuje się manipulacji człowiekiem poprzez niektóre środki społecznego przekazu. Jakże bardzo potrzebna jest wielka modlitwa w intencji życia, w intencji małżeństw i rodzin naszej Ojczyzny, aby były Bogiem silne i stawały się Kościołami domowymi. Jakże bardzo potrzebna jest modlitwa w intencji rządzących w naszym kraju, aby Bóg obdarzył ich mądrością, by jako ludzie ochrzczeni nie występowali przeciwko Prawu Bożemu, swojemu sumieniu. Wypraszajmy im dar odwagi przeciwstawiania się złu i temu, co prowadzi do zła.

Niech nasze spotkanie, tu, w Sanktuarium św. Józefa, będzie również czasem głębszego uświadomienia, że Bóg jest z nami, że należymy do Kościoła, który z natury jest misyjny, oraz że wszyscy jesteśmy powołani do głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu i dawania świadectwa o Chrystusie. Niech to spotkanie jeszcze bardziej nam uzmysłowi odpowiedzialność rodzin za dzieło misyjne Kościoła. A słowa bł. Jana Pawła II: „Każdy wierny jest powołany do świętości i do działalności misyjnej” (RMis 90)–jeszcze bardziej uwrażliwią małżonków i każdego człowieka na dzieło nowej ewangelizacji. Aby nasze powołanie do świętości oraz ewangelizacji lepiej zrozumieć spójrzmy na nie w świetle Słowa Bożego, które dziś usłyszeliśmy.

 

2. Liturgia Słowa ukazuje nam Jezusa nauczającego, głoszącego Dobrą Nowinę o zbawieniu. Jezus rozpoczął nauczanie słowami: „Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Te słowa słyszeliśmy dziś w śpiewie przed Ewangelią. Bliskie jest Królestwo Boże. Na pytanie: Czym jest Królestwo Boże – odpowiedzi udziela sam Chrystus poprzez swoją działalność, wypełnianie misji zbawczej. Królestwo Boże jest tam, gdzie jest Chrystus. Jest wszędzie tam, gdzie ludzie wierzą w Chrystusa i korzystają z Jego łaski. Do tego Królestwa wszyscy jesteśmy powołani.

Jezus, głosząc Dobrą Nowinę o zbawieniu, wzywa do nawrócenia, rozumianego jako zerwanie ze złem, z grzechem, oznacza ono także przemianę myślenia i działania. Jezus wzywa do nawrócenia ze względu na bliskość Boga i Jego królestwa.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Apostołów, których Chrystus przywołał do siebie i rozsyłał po dwóch, by głosili Ewangelię. Świadectwo dwóch było bowiem bardziej wiarygodne. Posyłał ich po dwóch także dlatego, by wspierali się wzajemnie w trudnościach i uczyli wspólnego działania. Dotychczas to Jezus głosił królestwo, uczniowie zaś chodzili za Nim i słuchali Go, uczyli się wszystkiego od Niego. Teraz, to oni są posłani, stając się Apostołami, nie są już tylko biernymi słuchaczami, lecz głosicielami Ewangelii. Jest to zapowiedź Kościoła, rozumianego jako czas misji.

Jezus, posyłając uczniów, by głosili Ewangelię, daje im wskazania dotyczące stylu życia, mówiąc: „żeby nic z sobą nie brali na drogę”. Pragnie bowiem, aby ich wiara opierała się na całkowitym zaufaniu Bogu. Uczniowie okazują zaś radość i entuzjazm, które miały źródło w spotkaniu z Panem, w świadomości, że zostali przez Niego wybrani i posłani.

Rozesłani przez Jezusa Chrystusa otrzymali „władzę nad duchami nieczystymi..; wyrzucali wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”. Przede wszystkim jednak byli oni gorliwymi misjonarzami, przemawiali z mocą daną im przez Jezusa Chrystusa, dlatego owoce ich pracy były wspaniałe. Wielu ludzi dostąpiło wówczas łaski nawrócenia, uzdrowienia i uwolnienia od złych duchów. Apostołowie mogli z satysfakcją, ze świadomością dobrze spełnionej misji, powrócić do swego Mistrza.

 

3. Jezus, posyłając Apostołów, by kontynuowali Jego misję aż po krańce ziemi, przed wniebowstąpieniem, powie: „Idźcie (…) i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19). Apostołowie wypełnili ten nakaz, będący dla nich posłaniem i testamentem, poszli na cały świat, aby głosić Dobrą Nowinę, zakładając wszędzie wspólnoty chrześcijańskie. Przyszli także na nasze ziemie, głosili Ewangelię i zakładali Kościół, do którego my dzisiaj należymy. Ten obowiązek głoszenia Ewangelii spoczywa dziś na nas wszystkich, bo wszyscy jako ochrzczeni, jesteśmy powołani do działalności misyjnej.

Kościół, którego jesteśmy członkami istnieje po to, aby ewangelizować. Jest On z natury misyjny. Kościół jest misyjny, ponieważ swymi korzeniami wyrasta z misji Jezusa Chrystusa oraz misji Ducha Świętego, zgodnie z zamysłem Boga Ojca.

Kościół usiłuje głosić Ewangelię wszystkim ludziom z najgłębszej potrzeby własnej katolickości tj. powszechności – oraz z nakazu swojego Założyciela Jezusa Chrystusa: „Idźcie, więc i nauczajcie wszystkie narody.

W Roku Wiary realizujemy w naszej Ojczyźnie program duszpasterski pod hasłem: „Być solą ziemi”. Mamy być solą ziemi i nie możemy pozwolić, by sól zwietrzała. Słowa te są posłaniem. Nawiązują do słów Jezusa: „Idźcie (…) i nauczajcie wszystkie narody”. Jest to wielkie zadanie misyjne, które Chrystus pozostawił całemu Kościołowi. Ten nakaz Chrystusowy jest także dzisiaj, po dwóch tysiącach lat, wciąż aktualny. Dzisiaj Jezus także powołuje i posyła uczniów, by kontynuowali Jego misję zbawczą. Tymi uczniami są wszyscy ochrzczeni. Powołani i posłani do głoszenia Ewangelii są – oprócz biskupów, kapłanów, osób życia konsekrowanego, misjonarzy i misjonarek – także małżonkowie, członkowie rodzin i osoby samotne. Ten obowiązek głoszenia Ewangelii wypływa z przynależności do Kościoła katolickiego i z nakazu Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie”. Ewangelizacja i nowa ewangelizacja są odpowiedzią na wszystkie zagrożenia wolności ludzkiej, problemy, ataki i manipulacje. Szczególną rolę i zadanie mają do spełnienia tutaj małżonkowie, rodzice w rodzinie, będącej miejscem ewangelizacji, ale też powołanej, aby ewangelizować innych.

 

4. Słowa „Idźcie (…) i nauczajcie wszystkie narody” Ojciec Święty Benedykt XVI wybrał jako hasło Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro, mówiąc w orędziu: „Cieszę się, że również wy, drodzy młodzi, włączacie się w ten zryw misyjny całego Kościoła: ukazywanie Chrystusa jest najcenniejszym darem, jaki możecie uczynić innym” (Orędzie na ŚDM 2013r.).

Moi Drodzy! Ukazywanie Chrystusa innym jest najcenniejszym darem, którym możemy drugiego człowieka obdarzyć. Jakże bardzo trafne są te słowa także wobec małżonków i rodzin. Włączajcie się w ten zryw misyjny Kościoła, jako małżonkowie w rodzinie. Jako ojcowie i matki bądźcie świadkami Jezusa Chrystusa przede wszystkim dla swoich dzieci. To ojciec i matka są zobowiązani do dawania Boga swoim dzieciom. „Kto daje Boga drugiemu człowiekowi zawsze daje wiele. Kto nie daje Boga drugiemu człowiekowi daje zawsze mało” – uczy nas papież Benedykt XVI.

Realizacja waszego powołania do ewangelizacji rozpoczyna się zawsze od spotkania z Jezusem Chrystusem i doświadczenia Jego miłości. Kiedy spotykamy Jezusa Chrystusa, bardziej Go poznajemy i odkrywamy jak jesteśmy przez Boga kochani i przez Niego zbawieni, rodzi się wówczas potrzeba ukazywania Go innym. Tymi innymi są przede wszystkim wasze dzieci, wnuki, najbliżsi i ci, do których was Bóg posyła. Tylko ten człowiek, tylko ten ojciec, tylko ta matka, którzy zbliżyli się do Jezusa, doświadczyli Jego miłości, zapragną dzielić się z innymi pięknem tego spotkania i radością, która napełniła wówczas ich serce. Poznawajcie Chrystusa, bo im lepiej Go poznacie, tym bardziej zapragniecie Go dawać innym, dawać Go swoim dzieciom, najbliższym i głosić Go aż po krańce ziemi. To wy, jako rodzice jesteście pierwszymi misjonarzami dla swoich dzieci. A ewangelizować oznacza nieść innym Dobrą Nowinę o zbawieniu, a tą Dobrą Nowiną jest osoba – Jezus Chrystus.

Nie lękajcie się! Nie jesteście sami. Jest z wami Duch Święty, to On uzdolni was do odważnego dawania świadectwa o Jezusie. To On pobudzi was do czynienia dobra, głoszenia Ewangelii i głoszenia Bożej miłości do człowieka. Wchodźcie często do Wieczernika, jak Apostołowie, tam pozostawcie strach i lęk, otwórzcie się na moc Ducha Świętego, a wasze serca zostaną napełnione odwagą, radością, pokojem i nadzieją. Czerpcie moc do głoszenia Ewangelii z modlitwy, Słowa Bożego i sakramentów, szczególnie z sakramentu Eucharystii. Tylko ten człowiek, który rozmawia z Bogiem, może mówić innym o Bogu. Rozmawiajcie z Bogiem o waszych dzieciach i zawierzajcie Mu waszych najbliższych.

Twórzcie w rodzinach wspaniałą atmosferę wiary i świadomość, że wszyscy jesteśmy powołani do ewangelizacji. Módlmy się, aby Bóg powoływał z waszych rodzin kandydatów do kapłaństwa, życia zakonnego i misyjnego, którzy będą głosić Chrystusa aż po krańce ziemi.

 

5. W Roku Wiary, będącym czasem łaski danym nam od Pana, wpatrujemy się w chwalebne przykłady świadków, zwłaszcza zaś w Maryję, ipowtarzamy za św. Elżbietą: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła”. Maryi zawierzamy przede wszystkim wszystkie matki, aby uczyły się jak nieść Chrystusa innym.

Wpatrujemy się także w św. Józefa, który przez Boga został powołany na męża Maryi i opiekuna Zbawiciela. Jemu, jako „Mężowi sprawiedliwemu” polecamy nasze rodziny, a szczególnie wszystkich ojców i mężów. Jego prosimy o opiekę, orędownictwo i obronę przed wszystkim, co zagraża rodzinie. Jego to prosimy, aby nasze rodziny, były zawsze Bogu wierne, by dzieci mogły się uczyć miłości Boga, patrząc na swoich ojców, będących także w modlitwie przykładem dla nich.

Niech św. Józef przed Bogiem będzie umocnieniem wszystkich ojców, których wiara przeżywa kryzys, którzy błądzą z daleka od Boga i przykazań.

Na tej drodze do świętości i realizacji powołania do działalności misyjnej, ewangelizacji najwspanialszym przykładem dla wszystkich rodzin jest Swięta Rodzina. Wpatrując się w Nią nieśmy Chrystusa innym.

W Roku Wiary wpatrujemy się także w Apostołów, którzy ze względu na wiarę zostawili wszystko i poszli za Jezusem. Wpatrujemy się również w sylwetki i dzieło wielu współczesnych świadków.

Profesor z Nigerii, katolik z południa, tak opowiada o swoim kraju: „Mój kraj jest biedny, ludzie skromnie żyją, ale są bogaci błogosławieństwem Boga. Każda matka poświęca swe dziecko Bogu zaraz po urodzeniu, a pierwszy syn powinien być księdzem, bo to znak błogosławieństwa Bożego. Im więcej księży czy sióstr zakonnych w rodzinie, tym więcej błogosławieństwa, tym bardziej cała rodzina, a z nią cały szczep, staje się bliższy Bogu. Dlatego istnieje nawet taka podświadoma konkurencja pomiędzy rodzinami, która z nich odda więcej dzieci na służbę nieba. Taka rodzina jest szanowana, bo jak mówią ludzie w Nigerii, Bóg ją nawiedził, a kiedy On kogoś lub coś zabiera, to stokrotnie wynagradza swoim błogosławieństwem. Dlatego po porodzie matka powinna wznieść swe dziecko w stronę nieba, wskazując kierunek początku jego drogi życia”.

W tym kraju mamy najwięcej powołań do stanu duchownego. Jak mówi profesor, to dlatego, że ludzie potrafią się cieszyć odwiedzinami Boga, nie żałują wtedy niczego, bo wiedzą, że stokrotnie Bóg wynagradza radosnego dawcę.

Oto inny przykład z Błagowieszczyńska na Syberii. Spotkałem tam mężczyznę o imieniu Aleksander, który był bardzo zaangażowany w życie Kościoła, odradzającego się tam, na granicy z Chinami. Niegdyś, w dobie prześladowań, organizował spotkania modlitewne katolików. Od czasów pierestrojki poszukiwał kapłana, który odprawiłby Mszę św. w Błagowieszczńsku. Opowiedział mi swoją historię. Kiedy matka oczekiwała jego narodzin, wszyscy znajomi radzili jej, aby dokonała aborcji, bo to już było kolejne dziecko w rodzinie, a ona sama dobiegała czterdziestki. Uległa namowom i zdecydowała poddać się aborcji. Kiedy znalazła się przed kliniką, a było to 25 marca, w uroczystość Zwiastowania, uświadomiła sobie, że przecież jest Polką i katoliczką, przeraziło ją, że w święto Zwiastowania Pańskiego, kiedy Słowo stało się ciałem szła, aby zabić dziecko poczęte pod sercem. I chciała tego czynu dokonać w mieście o nazwie Błagoweieszczyńsk. Nazwa ta pochodzi od słowa błagowieszczenie, czyli zwiastowanie. Zaniechała zabójstwa. Urodziła syna, na chrzcie dając mu imię Aleksander. Wychowała go wraz z mężem w duchu katolickim i kiedyś powiedziała mu: „Synu jak tylko nastaną inne czasy, skończy się prześladowanie chrześcijan uczyń wszystko, aby tutaj była odprawiana Msza św., aby ludzie mogli wrócić do wiary swoich ojców”. To był testament matki przekazany synowi, którego nie zabiła, a urodziła. To zadanie wypełnił. Jeszcze nie było biskupów na Syberii. Pojawiali się dopiero pierwsi kapłani. Aleksander znalazł kapłana, który był już we Władywostoku, zgodził się on odbyć męczącą podróż pociągiem, trwającą dwie noce i cały dzień, aby spotkać się ze wspólnotą katolicką i odprawić Mszę św. Ta Msza św. była odprawiana w biurze pana Aleksandra. Do dzisiaj jest on wspaniałym katolikiem i misjonarzem w swojej rodzinie, w swoim środowisku.

 

6. Drodzy Bracia i Siostry! W Roku Wiary czyńmy wszystko, aby „odzyskać radość z wiary i entuzjazm z przekazywania wiary”. Tylko człowiek, który ma radość wiary w Jezusa Chrystusa, będzie ją przekazywał innym z wielkim entuzjazmem. Dzieląc się wiarą z innymi, głosząc Ewangelię innym, człowiek sam bardziej zakorzenia się w Chrystusie i staje się dojrzalszym chrześcijaninem. Pamiętajmy o słowach papieża Benedykta XVI: „nie jest się prawdziwie wierzącym, jeśli się nie ewangelizuje”. Niech prowadzi was także wskazanie naszego Wielkiego Rodaka Jana Pawła II: „Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana” (RMis 2).

Sw. Józefie, Sw. Józefie Kaliski prosimy Cię wstawiaj się za nami, opiekuj się wszystkimi rodzinami na drodze do świętości i niesienia Chrystusa drugiemu człowiekowi.

Sw. Józefie módl się za nami. Amen