In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Niedziela Palmowa Męki Pańskiej
Światowy Dzień Młodzieży
Iz 50,4-7; Flp 2,6-11; Mt 26,14-27,66
Czwartek, 11 Lipca 2013

Ks. Krzysztof Duchnowski
Ks. Jarosław Powąska

I Pielgrzymki Motoparalotniarzy w kaliskim sanktuarium

Galeria

W czwartek 11. lipca 2013r. do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu przybyli uczestnicy I Pielgrzymki Motoparalotniarzy na Jasną Górę. „Podniebni pielgrzymi” wystartowali 9. lipca 2013r. ze Skrzatusza w woj. wielkopolskim pod hasłem „Lot dla życia”. Zaplanowali następujące międzylądowania: Pola Lednickie, Sanktuarium Matki Bożej w Licheniu, Ląd nad Watrą, Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, Gaszyn i Jasna Góra. Według organizatorów jest to pierwsza tego typu pielgrzymka. Planowane zakończenie pielgrzymki ma nastąpić 13. lipca. Motoparolotniarze „pielgrzymują” w podziękowaniu Bogu za piękny dar życia oraz w celu promocji świętości ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci; modlą się w intencji obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

 

Motoparalotniarze w Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu uczestniczyli we Mszy św., której przewodniczył ks. Paweł Czarnecki uczestnik pielgrzymki, natomiast słowo Boże wygłosił ks. Krzysztof Witwicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

W homilii kaznodzieja zatrzymał się nad ewangeliczną prawdą o potrzebie straty, która jest początkiem zysku: Dzisiaj w świetle usłyszanej Ewangelii chciałbym, abyśmy spojrzeli, jak zachowujemy się wobec straty. Słyszymy w Ewangelii, że ten, kto idzie za Bogiem, choćby tracił, to w świetle Królestwa Bożego będzie zyskiwał.

Ks. Krzysztof tłumaczył: Gdy mamy bardzo mało, zaczynamy widzieć rzeczy i sprawy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Zaczynamy widzieć wartość tam, gdzie wcześniej jej nie dostrzegaliśmy. Wiąże się to z trudem, nie jest to proste, ale otwierają się nam oczy na rzeczy większe, wartościowe.

Kaznodzieja zauważył, że to prawo ewangeliczne odnosi się także do życia wewnętrznego: Kiedy trwamy na modlitwie jesteśmy blisko Boga, bywa, że przychodzi czas, który mistycy nazywają nocą zmysłów, czy ducha, wówczas człowiek, choć modli się i chce być blisko Boga, wydaje mu się, że Boga nie ma lub że się ukrył. Bóg jednak jest i czuwa, ale nie daje się odkryć. Jeżeli człowiek wytrwa, to po takim doświadczeniu przychodzi ogromna radość i większe zrozumienie rzeczy bożych, przychodzi pokój i większe zrozumienie Królestwa Bożego.

Kończąc homilię, zachęcał: Nie bójmy się momentów, które będą dla nas bolesne trudne i które przeżywać będziemy jako stratę, bo wtedy możemy zauważyć sprawy i rzeczy, których wcześniej nie widzieliśmy i nie docenialiśmy, które były dla nas zakryte. Może się okazać, że świat staje się dla nas bogatszy i oczy otworzą się na rzeczy większe.

 

Po Mszy św. pielgrzymi trwali na adoracji przed wystawionym Najświętszym Sakramentem w intencji poczętego życia. Modlili się, aby każde dziecko, które pocznie się pod sercem matki, mogło urodzić się i żyć.

Po modlitwie został wyświetlony film-świadectwo Amerykanki, która urodziła się pomimo tego, że chciano ją abortować.