In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Sobota VII tygodnia Wielkanocnego
Dz 28,16-20.30-31; J 21,20-25
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/swiadectwa.gif

 

O tym, jak św. Józef pomógł mu w trudnej sytuacji życiowej pisze także Lucjan Z. z Mielca. "12 lipca 2001 r. otrzymałem z rąk kierownika Wydziału w Zakładzie Silników w Mielcu wypowiedzenie z trzymiesięcznym okresem. Miałem przepracowane 29 lat. Nie przysługiwało mi nic innego prócz rocznego bezrobocia, a jestem jedynym żywicielem mojej rodziny. Myślałem, że w wieku lat 44 nikt mnie do pracy nie przyjmie, że wypowiedzenie jest zamachem na moją rodzinę. Podczas pielgrzymki na Jasną Górę prosiłem Matkę Najświętszą, aby prezes cofnął swoją decyzję o moim wypowiedzeniu. Na początku września byłem wraz z Rycerzami Niepokalanej w Licheniu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, gdzie wrzuciłem kartkę o podobnej treści z prośbą o modlitwę w czasie Nowenny do św. Józefa. W domu odprawiłem nowennę do św. Józefa z książeczki zakupionej w Kaliszu. Nowennę odprawiłem przez obrazem św. Józefa, który również nabyłem w Kaliszu i powiesiłem na widocznym miejscu w domu. Spełnieniem mej prośby jest otrzymanie emerytury. Usilnie prosiłem Boga o cofnięcie decyzji dotyczącej mojego wypowiedzenia - a w tej chwili zakład jest u schyłku istnienia. W dniu składania prośby, obiecałem, że jeśli św. Józef będzie za mną orędował, powrócę aby osobiście podziękować. Odpust 19 marca 2002 r. jest dniem zadośćuczynienia temu zobowiązaniu. Dziękuję Bogu za wysłuchanie mojego wołania o ratunek przez wstawiennictwo św. Józefa Kaliskiego".