In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Poniedziałek V tygodnia Wielkiego Postu
Lb 21,4-9; J 8,21-30
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/pielgrzymkiWyjazdy.gif

Zredagowali: Wera, Julka i Jasiek

Wyjazd na trzy dniowy wypoczynek ministrantów i młodzieży z parafii do Samotnii na Górze Krzyża

W dniach 22 do 24 lutego 2009 r. ministranci i młodzież z naszej parafii wraz ze swoim opiekunem ks. Łukaszem Żurawskim wyjechali na ferie zimowe do Samotni pod Górę Krzyża Jubileuszowego. Dzięki gościnności ks. Macieja Krulaka mogli tam spędzić trzy niezapomniane dni.

W niedziele po Mszy Św. o godz. 11.00 dzięki pomocy ks. prałata Jacka Ploty, ks. Roberta Lewandowskiego i ks. Łukasza Żurawskiego szczęśliwie dojechaliśmy na miejsce. Przywitała nas piękna zimowa pogoda, która zapowiadała wspaniałą zabawę. Po rozpakowaniu bagaży zajęliśmy się przygotowaniem obiadokolacji. Wyzwania tego podjęli się nasi drodzy ministranci z odrobiną pomocy ks. Łukasza. Po wspólnym posiłku wszyscy udaliśmy się do kaplicy aby odmówić różaniec. Po tej chwili skupienia urządziliśmy sobie wieczór filmowy. Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy do kina we Wrocławiu na film pt."Madagaskar 2" Po seansie poszliśmy na obiad i zakupy. Szczęśliwi i roześmiani wróciliśmy do Samotni. Po południu zebraliśmy się wszyscy na Mszy Św, przygotowanej przez młodzież. Wieczorem urządziliśmy sobie wieczór rozrywki. Były gry, zabawy, quizy i mnóstwo śmiechu. O północy w tajemnicy przed księdzem przygotowaliśmy przyjęcie z okazji Jego 33 urodzin. Były torty, dmuchanie świeczek i wręczenie prezentu.

Ostatniego dnia naszego pobytu postanowiliśmy przypomnieć sobie lata dzieciństwa i poszliśmy pobawić się na śniegu. Lepiliśmy bałwany, rzucaliśmy się śnieżkami i zjeżdżaliśmy ze stromych górek. Zmęczeni i przemoczeni wróciliśmy do Samotni, żeby się ogrzać i wypić ciepłą herbatę. Po odpoczynku zgromadziliśmy się na ostatniej wspólnej Eucharystii aby pomodlić się o szczęśliwy powrót do domu.

Wyjazd obfitował w wiele atrakcji. Był czas na modlitwę i zabawę. Szkoda tylko, że tak szybko minęły te wspólnie spędzone chwile. Mamy nadzieje, że już niedługo będziemy mogli znów razem gdzieś wyjechać.