In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Poniedziałek V tygodnia Wielkiego Postu
Dn 13,41-62; J 8,1-11
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/otoczmyTroskaZycie.gif

 

Pigulka poronna RU-486

Wobec ostatnich działań Federacji na rzecz Kobiet i Planowania rodziny w kierunku dopuszczenia do sprzedaży w Polsce pigułki poronnej RU­486 warto zapoznać się z następującymi faktami:

1. Pigulka RU-486 jest środkiem poronnym. Nie zapobiega ciąży, lecz niszczy poczęte życie ludzkie. Tymczasem aborcja w Polsce jest nielegalna (poza szczególnymi przypadkami zapisanymi w ustawie z 7 stycznia 1993 r.). O nie­zgodnosci z Konstytucjq RP rozszerzania warunków legalnej aborcji świadczy orzeczenie Trybunału Konstytucyjne­go z dnia 28 maja 1997 r.

2. Aborcja dokonana za pomocą pigułki RU-486 zabija dziecko do 63. dnia ciąży. Dziecku w tym etapie rozwo­ju bije już serce, pracuje mózg. Pojawiają się pierwsze odruchy nerwowe, tworzą się mięśnie i szkielet. Na twarzy dziecka można rozróżnić oczy, uszy, nos i wargi.

3. Komplikacje zdrowotne po zażyciu pigułki RU-486 są częste. W literaturze medycznej opisane są przypadki z USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Francji wykrwawienia się na śmierć kobiety po zażyciu pigułki. W styczniu 2004 r. brytyjski minister zdrowia potwierdził dwa przypadki zgonów kobiet po zażyciu RU­486 (The Telegraph, 18.04.2004). 99% kobiet zgłasza niepożądane efekty, prawie wszystkie doznają bólu (Spitz 1998). Hospitalizacja, interwencja chirurgiczna oraz dożylne podawanie plynów były konieczne nawet w 8% przypadków (Spitz 1998). We­dług francuskich badań, transfuzje krwi były konieczne w 2% przypadków. Zanotowa­no wymioty w 44% przypadków, biegunkę w 36% przypadk6w (El­-Refaey 1995), bóle głowy (32%), zawroty głowy (12%), gorączkę i infekcje (4%), niepokój, bezssen­ność, anemię (2%) (Spitz 1998). Krwawienie po zażyciu pigułki trwa średnio 9­-16 dni, a w literaturze medycznej opisany jest przypadek nawet do 69 dni.

W znaczqcej ilości przypadków (od 8% do 23% w przypadku aborcji między 57 a 63 dniem ciąży) aborcja za pomocq pigułki wczesnoporonnej jest nieskuteczna i kobieta poddaje się aborcji chirurgicznej (Larkin 1998).

Szacuje się, że ból psychiczny związany z poczuciem winy kobiety może być porów­nywalny w przypadku aborcji poprzez zażycie RU-­486 jak w przypadku aborcji chirur­gicznej. Kobieta sama zażywa pigułkę (odpowiedzialność w większym stopniu spoczy­wa na niej niż na lekarzu), poza tym kobieta ma kontakt ze zwłokami dziecka.

Widac więc, że wbrew opiniom rozpowszechnianym przez zwolenników RU-­486, ta metoda aborcji nie jest "prosta, szybka ani bezpieczna".

4. W wyniku nieskuteczności działania pigułki wczesnoporonnej dochodzi do uro­dzeń ciężko upośledzonych dzieci. Francuskie badania dostarczają dowodów na uro­dzeniu przynamniej kilku dzieci powaznie uszkodzonych (Barnett 1996). Statystycznie kilka procent kobiet odchodzi od zamiaru aborcji po rozpoczęciu jej procedury (która trwa kilka dni), a ich dzieci są narażone na poważne deformacje ciała w związku z zażytymi już dawkami środka poronnego.

5. Dostępność pigułki RU-486 zwiększa ilość aborcji nawet w krajach, gdzie aborcja chirurgiczna jest legalna. Dostępność pigułki RU­486 de facto zniechęca kobiety do systematycznej dbałości o planowanie rodziny, gdyż w razie zajścia w ciążę mogą "po prostu zażyć tabletkę". Przykładem są tu Chiny, gdzie z pigułki tej rocznie korzy­sta aż 2 mln kobiet (Wojtasinski 1999).

6. Propagowanie pigułki wczesnoporonnej w krajach Trzeciego Świata (co dokonuje się m.in. w Afganistanie z ramienia Funduszu Ludnościowego 0NZ) zasługuje na wyjątkowe potępienie, gdyż w krajach tych nie ma odpo­wiednio rozwiniętej infrastruktury medycznej i ryzyko poważnych powikłań zdrowotnych jest tam wysokie. Kobiety często cierpią tam na anemię, co zwiększa ryzyko komplikacji. Podobna sytuacja miała miejsce podczas konfliktu w Kosowie. Kobiety w Prisztinie określały wtedy dzialania Funduszu jako ludobójstwo (KAI 2001).

7. Producent pigułki RU-486 jest kontynuatorem producenta cyklonu B, gazu, którym dokonywano ludobójstwa w obozach koncentracyjnych III Rzeszy. Producentem pigulki jest francuska firma Group Roussel­-Uclaf, filia za­chodnioniemieckiego giganta farmaceutycznego Hoechst. Hoechst pierwotnie nazywal się I. G. Farben, a nazwę zmienił po II wojnie światowej, by zapomniano o złej reputacji tej firmy (Clowes 1997:52). Teraz spadkobiercy I. G. Farben zarabiają pieniądze na zabijaniu milionów nienarodzonych dzieci.

oprac. Katarzyna Urban, Polskie Stowarzyszenie Obrotców Życia Człowieka, Krakow

fot. A. Zachwieja