In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 1 maja 1999 r.

IDŹCIE DO JÓZEFA - Homilia Biskupa Kaliskiego do uczestników VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników do Świętego Józefa

Znane są nam ze Starego Testamentu dzieje Józefa Egipskiego. Faraon, ujęty mądrością, przenikliwością umysłu i „duchem Bożym” Józefa, ustanowił go „rządcą całego Egiptu”. Józef zaczął kierować gospodarką państwa Faraona. Myśląc o przyszłości, Józef w okresie lat urodzaju zmagazynował wielkie nadwyżki zboża. Kiedy przyszły lata nieurodzaju i nastał głód, a ludzkość domagała się chleba, Faraon mówił: „Idźcie do Józefa i co on wam powie, czyńcie” (Rdz 41, 55). Księga Rodzaju podaje, że wówczas „ze wszystkich krajów ludzie przybywali do Egiptu, aby kupić zboża od Józefa” (Rdz 41, 57).

Idźcie do Józefa, małżonka Maryi Dziewicy, Opiekuna Jezusa, Zbawiciela Świata - zdaje się mówić Bóg na początku dziejów Nowego Testamentu. Ludzie, kierowani zmysłem wiary, podążają do miejsc naznaczonych obecnością i działaniem św. Józefa.

Do Kaliskiego Sanktuarium Józefa przybyli dziś w ogólnopolskiej pielgrzymce robotnicy, przybyli po raz siódmy. Towarzyszą im przedstawiciele Władz państwowych, związkowych, samorządowych.
Wielce Szanowni Państwo!
Bracia i Siostry! Pielgrzymi!
Robotnicy! Ludzie pracy!

1. W domu nazaretańskim Józefa cieśli, robotnika i rzemieślnika, na pierwszym miejscu był Jezus Chrystus. Na pierwszym miejscu był Bóg. Józef i Maryja żyli wiarą w Boga. Bóg był racją ich decyzji i działania. Józef wiedział, że człowiek bez Boga sobie nie wystarczy i nie będzie nawet siebie rozumiał. Kojarzy się w tym miejscu celne powiedzenie św. Augustyna: Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na swoim miejscu; człowiek i rzeczy. Bóg jest podstawą wszelkiego ładu i porządku. W domu Józefa Bóg był na pierwszym miejscu.

2. W nazaretańskim domu Świętej Rodziny wielką rolę odgrywała praca, praca rąk, rzetelna i sumienna. Praca była źródłem utrzymania Świętej Rodziny. Przedmioty, które wyszły z pracy rąk Józefa cieśli, były dobrze wykonane. Praca Józefa była służbą człowiekowi.

Czy Józef doświadczył okresowo braku zapotrzebowania na swoją pracę? Czy wiedział, czym jest to, co dziś nazywa się bezrobociem? To pytanie stawiamy, wiedząc o rozmiarach bolesnego problemu bezrobocia we współczesnym świecie i o jego zgubnych skutkach, godzących w godność człowieka i w dobro rodziny.

3. W domu Józefa uderzała atmosfera pokoju i cichej, ale głębokiej, prawdziwej radości. Ich źródłem była miłość. Józef kochał Jezusa i Jego Matkę, a swoją dziewiczą Małżonkę Maryję. Był też wzajemnie kochany przez Jezusa i Maryję. Miłość kierowała ich relacjami. W domu Józefa żyła, rosła i kształtowała się ta miłość, którą później objawi Pan Jezus w czasie publicznej działalności i określi jej istotę, umierając na krzyżu. Jezus odsłonił miłość, jako dar siebie samego dla drugich, aby oni mieli życie. O tej miłości będzie pisał św. Paweł w 1 Liście do Koryntian, że jest cierpliwa i łaskawa, nie zazdrości i nie szuka uznania, nie unosi się pychą, ani gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz weseli się z prawdy. Wszystko znosi, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (1 Kor. 13).

Tylko miłość jest zdolna dokonać przemiany w człowieku. Siła i przemoc mogą zmusić człowieka do uległości, ale go nie przemienią, owszem wzbudzą w nim gniew, lub nawet nienawiść, których później trzeba będzie się lękać. Dlatego Patron Solidarności, Sługa Boży Jerzy Popiełuszko zwykł był wzywać braci robotników, aby zło dobrem zwyciężali, a nie złem i gwałtem. Miłość wszystko zwycięży. Jest potężniejsza niż śmierć.

4. W roku poświęconym rozważaniu tajemnicy Boga Ojca, od którego początek bierze wszelkie ojcostwo i rodzicielstwo, pragniemy na nowo odnaleźć ludzkie ojcostwo. Odnaleźć, ponieważ zanika! Mówi się nawet, że nasze pokolenie jest pokoleniem sierocym. Coraz więcej jest ludzi, którzy chociaż mają ojca i matkę, żyją i czują się, jakby ich nie mieli.

Ojciec daje życie, zabezpiecza materialne warunki rodzinie razem z małżonką wychowuje dzieci. I tu Józef dopowiada i uzupełnia, że ojciec to jeszcze opiekun. Józef otoczył ojcowską opieką Maryję i żyjącego pod Jej sercem Jezusa, jak tylko dowiedział się w objawieniu danym mu przez Boga, że to, co się poczęło w Maryi jest z Ducha świętego. Natychmiast wziął Maryję brzemienną, swoją małżonkę do siebie, stworzył jej dom i warunki niezbędne do życia. Maryja w stanie błogosławionym znalazła w Józefie oparcie; znalazła człowieka - mężczyznę, który Ją kochał i którego Ona kochała. To właśnie w opiece roztaczanej nad Jezusem i Jego Matką Józef objawił się Ojcem. Józef - ojciec - opiekun - uczy i przypomina, że w opiece ojca rodzina znajduje poczucie bezpieczeństwa, ciepło, bliskość i miłość.

5. Idźcie do Józefa. Jemu Bóg powierzył największe swoje skarby: Jezusa Zbawiciela świata i Maryję Jego Matkę. Dlatego Bóg nie odmawia Józefowi, kiedy on prosi.

Więc prosimy Cię, Święty Józefie, abyś swoim orędownictwem u Jezusa Boga wyjednał Polsce i tym, którym powierzono w niej rządy, potrzebne łaski. Otocz opieką, Józefie Święty, polskich robotników i rzemieślników, stoczniowców, górników, hutników, kolejarzy, marynarzy, rybaków, pracowników służby zdrowia i nauczycieli. Otocz ojcowską opieką ludzi pracy na roli, polskich rolników, wszystkich, którym jest ciężko.

Józefie, święty rzemieślniku, sławimy Cię pieśnią brewiarzową dzisiejszej liturgii Kościoła wołając:
„O doskonały wzorze robotników. Przez własny przykład uczysz swoich braci, jak znojne trudy i warsztaty pracy Bogu poświęcić.
Wspomóż biedaków, daj zgłodniałym chleba, Pojednaj wrogów, połóż kres niezgodzie.
A w całym kraju niech rozkwitnie w pełni Prawo Chrystusa”.