In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 15 czerwca 2008

MIASTO KALISZ I JEGO ŚWIĘTO: JEGO TERAŹNIEJSZOŚĆ, PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ - Słowo Biskupa Kaliskiego wygłoszone podczas Mszy Świętej w intencji miasta Kalisza w Bazylice św. Józefa

I

„Jezus widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza” (Mt 9,36).

Gdy Jezus rozpoczynał publiczną działalność świat był pogrążony w mrokach ciemności pogaństwa. Tłumy ludzi znękane i porzucone były, jak owce nie mające pasterza. A dziś, po 2000 lat? Ludzie nie powinni czuć się porzuceni w drodze do celu. Wszak mają pasterzy, którzy są posłani przez Pana, aby ich prowadzili do nieba.

A jednak wielu jest dziś zagubionych. W zamęcie opinii i poglądów zapominają o tym, po co żyją i o drodze, która prowadzi do celu.

Są zagubieni, ponieważ uwikłali się w zło, które nimi zawładnęło i z którego nie potrafią się wyzwolić.

„Wtedy przywołał do siebie dwunastu uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości”. (Mt 10,1)

Tak Jezus uczynił na początku swojej publicznej działalności.

A dziś po 2000 lat? Dziś posyła swoich wybranych, aby przypominali ludziom, że Bóg jest Miłością miłosierną, i że ich kocha, chociaż są grzesznikami. Pochyla się nad nimi, nie po to, by ich potępić w piekle, lecz zbawić w niebie. Znamy wysłańców Boga miłosiernego w naszych czasach: Siostra Faustyna, sekretarka Jezusa Miłosiernego; Matka Teresa z Kalkuty, pochylająca się w mocy Bożego Miłosierdzia nad największą biedą, nad ludźmi umierającymi z otwartymi i cuchnącymi ranami na ulicach Kalkuty; Ojciec Pio - szafarz Bożego miłosierdzia w konfesjonale; wreszcie Jan Paweł II, Papież, który zawierzył świat Miłosierdziu Bożemu.

II

W kontekście zamyślenia nad Słowem Bożym Liturgii dzisiejszej, jedenastej niedzieli zwykłej w ciągu roku zgromadzeni w Bazylice - Sanktuarium św. Józefa przeżywamy święto Miasta, którego On, Józef, jest patronem i opiekunem.

Święto Miasta! Miastu jest potrzebne święto, jak człowiekowi potrzebne są niedziele, święto imienin czy urodzin. Miasto to społeczność złożona z ludzi, mieszkających na terenie określonym granicami; społeczność zorganizowana z gospodarzami, którym mieszkańcy powierzyli władzę i rządy nad nimi; społeczność posiadająca swoje życie, złożone z zadań, pracy, problemów, osiągnięć, porażek, radości, smutków. W swoje święto miasto powinno na chwilę zatrzymać się, przyjrzeć się sobie, ogarnąć swoją przeszłość i teraźniejszość oraz spojrzeć w przyszłość.

Wczoraj, w Ratuszu, Kalisz radował się swoimi osiągnięciami i nagradzał ludzi, zasłużonych dla niego.

W dniu święta Miasta jego mieszkańcy spotykają się na rozmaitych imprezach, spotykają się ze swoimi Włodarzami i między sobą, radują się i przeżywają swoją jedność.

Święto Miasta kieruje uwagę jego mieszkańców także ku przeszłości. Miasto liczy swoje lata. Wspomina wielkich swoich: synów i córki. A cóż powiedzieć o Mieście, które z polskich miast jest najstarsze?

Wczoraj podążyliśmy na Zawodzie. Była to jakby pielgrzymka do korzeni i początków Kalisza. Dzięki wykopaliskom i pracom badawczym udało się odnaleźć mury i wały kaliskiego grodziska. Odsłonięto je i w części zrekonstruowano. W ich obrębie znajdują się fundamenty sakralnej budowli z piaskowca. Tam była świątynia nazwana kolegiatą św. Pawła. Fundamenty kolegiaty okalają zarysy innej, wcześniejszej świątyni z połowy XI wieku. Był to kościół drewniany, chyba najstarszy w Kaliszu.

Całe znalezisko odkopane i w części zrekonstruowane to Kaliski Gród Piastów, pierwszych władców Polski.

Na fundamentach kościoła i kolegiaty św. Pawła stanął ołtarz i na nim wczoraj została odprawiona Msza św. Po ośmiu wiekach Jezus Chrystus Bóg i Zbawiciel znowu uobecnił się na Zawodziu pod eucharystycznymi znakami chleba i wina. Złożył Siebie Bogu Ojcu, jako Ofiarę przebłagalną za grzechy świata, za nasze grzechy.

To było wielkie wydarzenie w historii Zawodzia i miasta Kalisza. Uczestniczyły w nim Władze Miasta, przedstawiciele Urzędu Województwa Wielkopolskiego, przedstawiciele Parlamentu i Rządu polskiego, przedstawiciele miast z zagranicy, z którymi Kalisz utrzymuje partnerskie relacje.

Kaliski Gród Piastów to Kalisz w okresie wczesnego średniowiecza. A może nawet coś więcej. A może tam znajdowała się kolebka pierwszych władców polskich?

Jakkolwiek było, Kaliski Gród Piastów, zrekonstruowany na Zawodziu, zalicza się do kulturowego dziedzictwa nie tylko Kalisza, ale także Polski, owszem w pewnej mierze również Europy.

Trzeba zacząć podążać na Zawodzie z ciekawością właściwą pragnieniu poznania i zobaczenia kawałka Ojczyzny sprzed ponad ośmiu wieków. Trzeba tam podążać z jakimś religijnym uczuciem. Trzeba tam prowadzić dzieci i młodzież ze szkół kaliskich i z Wielkopolskiej ziemi. Trzeba otworzyć do Kaliskiego Grodu Piastów umysły i serca Polaków. Trzeba na Zawodzie zbudować drogi dla turystów z Kraju i z zagranicy.

III

W kulturalne dziedzictwo nowoczesnego Kalisza wpisało się Bractwo Strzelców Kurkowych. Co roku, w dniach Święta Miasta, Bractwo organizuje „strzelanie o srebrną lilię św. Józefa”. Zaprasza na nie inne Bractwa, krajowe i zagraniczne. Dziś poświęcimy lilię, którą otrzyma zwycięzca tegorocznego strzelania. Podobno jest nim pani i to z zagranicy. Oznacza to, że srebrna lilia św. Józefa pojedzie w tym roku za granicę i tam w pewien sposób będzie mówić o Kaliszu i go promować. Chwała Kaliskiemu Bractwu Strzelców Kurkowych!

Przede wszystkim chwała św. Józefowi, Patronowi i Opiekunowi Kalisza! Święty Józef w tych dniach, winien być w szczególny sposób zauważony i uczczony przez swoje Miasto.

Jesteśmy świadkami, jak je strzeże przed żywiołami i klęskami, nim się opiekuje. Jak je promuje. Ilu ludzi w Kraju i za granicą mówi dziś o Kaliszu w łączności ze św. Józefem! Chwała Ci, święty Józefie!

Wróćmy raz jeszcze do Słowa Bożego dzisiejszej Liturgii.

„Jezus widząc tłumy ludzi litował się nad nimi... wtedy przywołał do siebie dwunastu i powiedział im: Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie” (Mt 10,7).

Dzieje najstarszego z miast Polski pełne są śladów i znaków wiary w Boga. To dzieje, którymi przybliżało się i przybliża Królestwo Boże do ludzi, mieszkańców tej ziemi. I nie można zrozumieć ani Kaliskiego Grodu Piastów na Zawodziu, ani Kalisza nowego na prawym brzegu Prosny, bez Chrystusa.