In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 1 czerwca 2008 r.

ŚWIĘTY JÓZEF - PATRON I OPIEKUN MIASTA KALISZA - Kazanie Biskupa Kaliskiego w czasie Mszy Św. Odpustu Opieki św. Józefa w Kaliszu

I

Święto Opieki św. Józefa sięga XVII wieku. W roku 1680 za pozwoleniem Stolicy Apostolskiej zaczęli je obchodzić Karmelici, potem obchodził je Rzym, a w końcu cały Kościół.

Święty Józef jest „Opiekunem”. To poniekąd jego imię. Opiekunem ustanowił Józefa sam Bóg i uzdolnił go do tego zadania powierzając mu największe skarby: Swojego Syna, gdy ten za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem oraz Maryję, Matkę Swego Syna.

Święty Józef jest także Opiekunem Kościoła świętego i jest Opiekunem miasta Kalisza.

Dzisiejszy odpust Opieki św. Józefa jest kościelną uroczystością odpustową nie tylko Parafii Wniebowzięcia lecz całego miasta Kalisza.

II

Okazuje się, że Kalisz obchodził święto Opieki św. Józefa już w XVIII wieku. Obchodził je najpierw w sposób liturgiczny jako święto parafialne. Z czasem zaczął obchodzić także jako kościelne Święto Miasta.

W dziejach kultu św. Józefa, jako Opiekuna Miasta, znaczącą rolę odegrał rok 1756. Wówczas pojawiła się zaraza, która pochłonęła setki mieszkańców Grodu i okolicy. Gdy wszelkie próby opanowania choroby zawiodły, sięgnięto, jak notuje dziejopis, po „lekarstwo najpierwsze”. Postanowiono mianowicie udać się do opieki św. Józefa. Rajcy na Magistracie obrali wówczas św. Józefa za patrona, zwołali ludzi na Solenną Wotywę tj. uroczystą Mszę. W dzień Opieki św. Józefa odbyli spowiedź i w pielgrzymce udali się do świątyni. Zaraza ustała. A oto odnośny zapis kronikarski tego wydarzenia: „Roku 1756 w Kaliszu, ciężka i zaraźliwa wzięła się choroba.

I w mieście i w okolicy dużo ludzi zmarło. Magistrat widząc, że jak gdyby z morowego powietrza ludzie mrą, uradził za najpierwsze lekarstwo do opieki św. Józefa się udać. Obesławszy wszystkich na Solenną Wotywę, spowiedź świętą wszyscy uczyniwszy, za najpierwszego obrali sobie Józefa świętego patrona, i wotum złożyć postanowili. I zaraz w nadchodzący dzień Opieki św. Józefa z Kongregacyi swojej wyprawili Kompanję; na owej procesyi i ci wszyscy, co chorzy byli, przyszli uzdrowieni i zaraza ustała”.

Znamienna jest też dedykacja umieszczona na wotum, jakie św. Józefowi złożył wówczas Magistrat:
„ Zbawcy mniemany Ojcze,
Wszech przygód Patronie,
Bóg Syna i świat cały Twej oddał obronie
Miasto Kalisz pod Twoją Opiekę się daje.
Niech Cię w powietrzu pierwszym
Patronem doznaje”.

Z przytoczonych zapisów wynika, że w świadomości i w sercach Kaliszan w XVIII wieku św. Józef był uważany za patrona i opiekuna ich Miasta, owszem opiece św. Józefa Bóg oddał, jak wierzyli Kaliszanie, „świat cały”.

III

Kalisz czcił św. Józefa swego patrona i opiekuna w znaku obrazu św. Rodziny, namalowanego około 1673 roku przez nieznanego artystę.

W roku 1796 św. Józef w kaliskim Obrazie został ukoronowany papieskimi koronami. Była to podobno pierwsza tego rodzaju koronacja św. Patriarchy w świecie.

IV

Święty Józef na kaliskim Obrazie przypomniał się Księżom w Dachau, jako ratunek u Boga. Gdy druga wojna światowa dobiegała końca, hitlerowcy dla zamazania śladów swoich zbrodni i okrucieństw, postanowili zlikwidować obóz koncentracyjny.

Kiedy wiadomość ta ukradkiem przedostała się do więźniów, księża rozpoczęli nowennę modlitw do św. Józefa Kaliskiego, ślubując, że, jeśli szczęśliwie wyjdą z obozu, będą co roku udawać się w pielgrzymce do Kalisza i szerzyć cześć Świętego Józefa. Ocaleli. Na kilka godzin przed zaplanowaną likwidacją obozu, pojawił się przypadkiem pod murami zabłąkany patrol amerykański. Strażnicy obozu, myśląc, że zbliża się front wojenny, porzucili posterunki.

Księża, byli więźniowie obozu koncentracyjnego w Dachau, począwszy od 1946 roku, przybywają, co roku, 29 kwietnia do Kalisza, by dziękować św. Józefowi. Jest ich już niewielu. W tym roku przybyło czterech. W Polsce i w wielu krajach rozpowiedzieli też, jak wielkie rzeczy uczynił im Bóg za wstawiennictwem Św. Józefa z Kaliskiego Obrazu św. Rodziny.

V

Do Kaliskiego Sanktuarium po drugiej wojnie zaczęli przybywać coraz liczniej pielgrzymi. Na odpust Opieki św. Józefa było ich niekiedy więcej z okolicznych miejscowości niż z samego Kalisza. Przybywały i przybywają zorganizowane pielgrzymki : z Liskowa, z Borkowa, z Pamięcina, z Opatówka, z Tłokini, z Kokanina, z Dębego, z Chełmc, z Rychnowa, z Zagorzynka.

VI

Kaliszanie przyzwyczaili się do tego, że św. Józef jest ich patronem i opiekunem. To przyzwyczajenie stało się codziennością i spowodowało jakby zapomnienie o czci należnej patronowi, zwłaszcza gdy patronem jest ktoś taki, jak św. Józef .I wówczas św. Józef jakby sam zareagował. Zapewne Jemu zależy na Mieście, w którym Opatrzność chciała, aby był w nim w szczególny sposób obecny i wstawiał się u Boga za jego mieszkańcami.

W 1983 roku sprofanowano Jego wizerunek. Okradziono Obraz z wot. Św. Józef pozwolił na tak wielkie zło, które jak się okazało, miało obrócić się ku dobru. Profanacja Obrazu poruszyła bowiem Kaliszan. Ohydne bluźnierstwo zadane ukochanemu ich patronowi i opiekunowi boleśnie w nich ugodziło. Poderwali się do czynu. Postanowili przywrócić Obraz i kaplicę, w której się on znajduje do pełnej okazałości oraz zabezpieczyć je na przyszłość przed podobną profanacją. Na ten cel złożyli ofiary, przynieśli biżuterie i kosztowności W 1985 roku miała miejsce w Kaliszu uroczysta rekoronacja Obrazu św. Józefa. W tym samym roku zebrał się w Kaliszu i obradował Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

Kult św. Józefa, jako patrona i opiekuna Kalisza, był faktem. Nie było natomiast aktu Stolicy Apostolskiej, która by formalnie kult ten potwierdzała i nadawała mu należną rangę w Kościele.

Kiedy w roku 1996 rozpocząłem starania o wyjednanie u Stolicy Apostolskiej odpowiedniego dokumentu, pojawiły się wątpliwości i pytania, po co dokument? Przecież wszyscy wiedzą w Kaliszu, że patronem Miasta jest św. Józef.

Sprawy się wyjaśniły i trudności zniknęły, gdy do Kalisza jako pielgrzym przybył Ojciec Święty Jan Paweł II. Rada Miasta Kalisza wystawiła wówczas pismo, w którym dała wspaniałe świadectwo św. Józefowi, jako patronowi Miasta. Dzięki temu Stolica Apostolska 30 sierpnia 1997 roku potwierdziła, że św. Józef jest patronem i opiekunem Miasta Kalisza.

VII

Od 1998 odpust Opieki św. Józefa obchodzimy w pierwszą niedzielę czerwca, w sąsiedztwie rocznicy pielgrzymki Ojca Świętego oraz w sąsiedztwie dni - Święta Miasta. Odpust poprzedza procesja nazwana procesją „Od Wojciecha do Józefa”.

W kopii swego wizerunku św. Józef w towarzystwie relikwii św. Wojciecha oraz świętych i błogosławionych, związanych z Kaliszem, podąża ulicami Miasta. Może w ten sposób chce zbliżyć się do mieszkańców Miasta, których jest niebieskim patronem i opiekunem. Może oczekuje, że oni wyjdą ze swoich mieszkań i domów na ulice, by pokłonić się mu i podziękować za opiekę nad nimi i nad Miastem.

VIII

Szczęśliwy, kto sobie patrona Józefa ma za opiekuna, nie zginie - mówi starodawna pieśń kościelna.

Szczęśliwe miasto, które sobie patrona ma Józefa za opiekuna, nie zginie. Tym szczęśliwym miastem jest Kalisz.

Święty Józef rozsławia je dziś i promuje.

Znana mistyczka i kandydatka na ołtarze, Marta Robin, zauważa, ze św. Józef należy bardziej do przyszłości niż przeszłości. Św. Józef jest patronem czasów, które idą. Jeśli tak jest, to otwiera On drogę ku nowej przyszłości także Kaliszowi, którego jest patronem i opiekunem.