In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Sobota VII tygodnia Wielkanocnego
Dz 28,16-20.30-31; J 21,20-25
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 1 maja 1998 r.

Homilia Biskupa Kaliskiego w czasie mszy świętej dla uczestników VI Ogólnokrajowej Pielgrzymki Robotników do Sanktuarium św. Józefa z udziałem premiera RP, przewodniczącego AWS, parlamentarzystów, władz województwa kaliskiego oraz miast Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego

Ojczyzna, Kraj, Naród - to w pewnym sensie rodzina

Święty Józef z natłoku spraw wielkich, pilnych i ważnych wprowadza Was w zacisze swego domu. Wychodzi naprzeciw i zdaje się zapraszać: wejdźcie i odpocznijcie nieco. Dom Józefa -to dom naszego Zbawiciela; dom Świętej Rodziny. Jezus Chrystus - Zbawiciel świata narodził się w rodzinie. To bardzo wymowne. Jezus Chrystus rósł, dojrzewał, wychowywał się w Rodzinie Józefa cieśli. To nie przypadek. To był sposób, jaki Bóg wybrał, aby objawić się w rodzinie i objawić rodzinę, jej godność, wielkość i znaczenie.

I

Rodzina to podstawowe dobro człowieka. Ona tworzy środowisko, w którym człowiek znajduje warunki do prawidłowego i pełnego rozwoju swojego człowieczeństwa.

Rodzina jest tym miejscem na ziemi, gdzie człowiek czuje się u siebie, dokąd wraca chętnie, zwłaszcza kiedy ludzie i praca napełnią go udręką, kiedy życie go rani i załamuje. Istnieją rzeczywiste racje, dla których ukuto obiegowe powiedzenie: „Wszędzie dobrze, lecz najlepiej w domu”.

Wszystko, co służy rodzinie, służy człowiekowi. Inwestowanie w rodzinę jest inwestowaniem w człowieka, aby był zdrowy i silny fizycznie i duchowo. Inwestowanie w rodzinę to najlepsza profilaktyka przed patologią. Inwestowanie w rodzinę to dobry interes.

Słowo Boże, czytane w święto Józefa rzemieślnika-robotnika, odsłania źródło i korzenie rodziny. Są one w Bogu Stwórcy. Oto Bóg mówi w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego Nam ... Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1,27-28). Przytoczony fragment słowa Bożego mówi, że człowiek stworzony przez Boga, jako mężczyzna i kobieta, nosi w sobie obraz Boga. Jest więc do Boga podobny. Obrazu Boga trzeba dopatrywać się w człowieku oddzielnie, jako mężczyźnie i kobiecie, jak również we wspólnocie, którą tworzą mężczyzna i kobieta w małżeństwie oraz w opartej na małżeństwie rodzinie. Jest to wspólnota osób, wspólnota miłości, wspólnota życia. Bóg jest wspólnotą osób Ojca, Syna i Ducha Świętego; Bóg jest miłością; Bóg jest życiem - pełnią życia i dawcą życia.

II

We wspólnocie rodziny wszyscy stanowią jedno. Nikt nie jest obcy i obojętny. Każdy żyje życiem wszystkich, wszyscy żyją życiem każdego. Nikt nie zostaje pozostawiony sobie ze swoimi problemami. Problemy ciągle pojawiają się w rodzinie. Uaktywniają one miłość i troskę wzajemną wszystkich. Największe środki rodzina angażuje w rozwiązywanie problemów swoich najsłabszych członków. Najwięcej wysiłków kieruje ku swoim najmłodszym. Wszak w nich staje się młoda, trwała; w nich rośnie i się rozwija.

W rodzinie jest radość i szczęście dopóki trwa miłość. Dopóki rodzina jest wspólnotą miłości, ma w sobie źródło radości i szczęścia, nawet jeśli brakowałoby jej wielu rzeczy. Gdy zanika miłość, zaczynają brać górę napięcia, konflikty, pojawiają się kryzysy.

III

W rodzinie jest krzyż. W rodzinach chrześcijańskich krzyż - znak wiary w Jezusa Chrystusa Boga Zbawiciela - jest umieszczany na ścianach mieszkania. W każdej jednak rodzinie jest krzyż, krzyż jako symbol cierpienia, trudów i ciężarów życia.

Każdy ma swój krzyż. Krzyż, jako znak Jezusa Chrystusa, oznacza wejście Boga-Człowieka w całą egzystencję człowieka, przede wszystkim w te jej obszary, które naznaczone są bólem, cierpieniem, wreszcie śmiercią. Na krzyżu Jezus Chrystus objawił miłość miłosierną Boga ku człowiekowi. Tak Bóg umiłował świat! Tak umiłował człowieka, każdego człowieka. Na krzyżu też Jezus Chrystus objawił, że miłość w swej istocie jest darem z siebie samego dla drugich.

Nie wolno zapoznawać krzyża jako znaku i symbolu ludzkiego cierpienia i miłości współczującej, która solidaryzuje się z człowiekiem w biedzie, by mu pomóc. W tym kontekście słowa Ojca Świętego, skierowane w ubiegłym roku do Polaków: „Brońcie krzyża” nabierają szczególnej wymowy. „Brońcie krzyża” - znaczy tu nie zostawiajcie człowieka samego w cierpieniu, w ciężarach jego krzyża, w jego problemach!

Brońcie krzyża - znaczy tu bądźcie solidarni z człowiekiem, kiedy zagraża mu niebezpieczeństwo, kiedy potrzebuje pomocy. Chyba dlatego krzyż uczyniono znakiem, honorowanym przez narody świata, by w sytuacjach największych nawet napięć i konfliktów wskazywał człowiekowi ludzi spieszących mu na ratunek.

IV

Ojczyzna, Kraj, Naród - to w pewnym sensie też rodzina. Ten sens wyraża się w przekonaniu ludzi, dość rozprzestrzenionym, że kierowanie Krajem powinno mieć coś z kierowania rodziną. Ci, którym powierzono rządy, powinni mieć w sobie coś z ojca i matki, coś z ich zatroskania i miłości, szczególnie wobec maluczkich i słabych. Prawdziwie wielka polityka wyraża się w prawdziwie wielkiej trosce o człowieka. Ta zaś jest niemożliwa bez serca ojca i matki. To bardzo trudna polityka. To trudne zadanie. Wielu ten styl, odwzorowujący rodzinę uzna za mrzonkę i naiwną utopię. Trudno jest dzielić sprawiedliwie, nie mówiąc już o miłości, wspólny bochen chleba w społeczeństwie państwa. Trudno jest wsłuchiwać się w głosy postulatów obywateli, którzy zgłaszają, że zostali niesprawiedliwie potraktowani, że jakaś dziedzina służby cierpi na niedopuszczalne braki. Protesty coraz częstsze, w takiej czy innej formie, zwłaszcza protesty w formie głodówki zagrażającej zdrowiu i życiu, są bardzo złożoną sprawą. Są jednak mową ludzi, mową synów i córek wspólnej matki - Ojczyzny.

V

Rok temu, tu w Kaliszu, Ojciec Święty Jan Paweł II mówił: „Opiece św. Józefa oddaję cały nasz Naród, zwłaszcza nasze I rodziny, rodziców, młodzież, dzieci, ludzi chorych i cierpiących. ; Niech św. Józef swym orędownictwem u Jezusa Zbawiciela I wyprasza Polsce potrzebne łaski.”

W łączności z Ojcem Świętym modlimy się do Św. Józefa, by wypraszał potrzebne łaski Ojczyźnie, naszym rodzinom, polskim robotnikom.

„Pracę rąk naszych wspieraj, Panie Boże!”