In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 8 maja 2005 r.

ABY MODLITWA RÓŻAŃCOWA DZIECI OBJĘŁA ŚWIAT - Słowo Biskupa Kaliskiego do dzieci Podwórkowych Kółek Różańcowych w czasie ich pielgrzymki do Sanktuarium św. Józefa

I

Kochane dzieci,

Zrzeszone w Podwórkowych Kółkach Różańcowych, przybyłyście dziś w pielgrzymce do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Jest to wasze regionalne spotkanie, jedno z tych, jakie co miesiąc odbywacie w różnych miejscach naszej Ojczyzny.

W Podwórkowych Kółkach Różańcowych skupionych jest aktualnie około 125 tysięcy dzieci w 30 krajach. To potężne dzieło. Pragnieniem Madzi Buczek - Założycielki Kółek jest, aby modlitwa różańcowa dzieci objęła cały świat. „Jakąż wielką moc ma modlitwa dzieci! - mówił Ojciec Święty Jan Paweł II, który modlitwie ich powierzał problemy rodzin i całego świata.

II

Spotkanie wypadło wam w niedzielę, w którą obchodzimy Wniebowstąpienie Pańskie. Wniebowstąpienie, to przecież druga tajemnica chwalebna Różańca. Rozważamy w niej, jak Pan Jezus po swoim chwalebnym zmartwychwstaniu wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Ojca.

Niebo - oto nasza Ojczyzna, ku której zmierzamy w ziemskim życiu. W niebie jest Bóg i czeka, aby nas obdarować pełnią swojego życia, radości, szczęścia. Niebem jest Bóg.

W niebie jest Maryja, matka Jezusa. Jest św. Józef, są rzesze świętych i aniołów. I jest zapewne ukochany nasz Ojciec Święty Jan Paweł II, który dwa lata przed swoim odejściem napisał i zostawił nam przepiękny „List o Różańcu Najświętszej Maryi Panny”. Nikt przed Janem Pawłem II nie pouczył ludzi tak głęboko i zarazem prosto i pięknie o różańcu świętym.

Przez różaniec - pisze Jan Paweł II - niejako wstępujemy do szkoły Maryi. „Dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczenie głębi Jego miłości” (Rosarium Virginis Mariae).

Odmawiając różaniec, wpatrujemy się w oblicze Pana Jezusa z Maryją, Jego Matką. Jej spojrzenie zawsze spoczywało na Jezusie. Ona Go poznawała coraz bardziej, a poznając, stawała się coraz więcej zadziwiona Jego wypowiedziami i postępowaniem. Wszystko to zachowywała i rozważała w swoim sercu (por. Łk 2,19). To był poniekąd Jej różaniec, który nieustannie odmawiała w dniach swojego ziemskiego życia (por. Rosarium Virginis Mariae, 11).

III

Chciałbym zauważyć - może ku zdziwieniu niektórych, że miał też swój różaniec św. Józef, małżonek Maryi, Opiekun Pana Jezusa. Józef, podobnie jak Maryja, przez wiele lat wpatrywał się w Pana Jezusa. A może niekiedy bardziej jeszcze niż Maryja. Tak było zapewne wtedy, gdy w Nazarecie, Pan Jezus przebywał razem z Józefem w jego warsztacie ciesielskim. Pomagał Józefowi i uczył się od niego. Józef, który od Anioła dowiedział się, że Pan Jezus pojawił się pod sercem Maryi mocą Ducha Świętego, ciągle miał świadomość tej tajemnicy i dociekał w sercu swoim, kim Jezus jest. On towarzyszył razem z Maryją radosnym tajemnicom różańca. Był przy narodzeniu Pana Jezusa, przy ofiarowaniu Go w świątyni, przy Jego zaginięciu i znalezieniu Go w świątyni. Jakże głęboko musiał przeżyć słowa, które wypowiedziała Maryja, Jego małżonka, gdy znaleźli Jezusa po trzech dniach szukania, siedzącego wśród uczonych i doktorów w świątyni: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2,48). Maryja wymieniając Ojca miała na myśli Józefa. Cóż pomyślał Józef, kiedy w odpowiedzi usłyszał od Jezusa: : Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mojego Ojca? (Łk 2,49)

Józef zamyślił się, by podążyć ku prawdziwemu Ojcu Jezusa. Podążył myślami ku Ojcu, który jest w niebie. W sercu wielbił tego Ojca i starał się cały przylgnąć do Niego.

To było jakby różańcowe rozważanie - kontemplacja św. Józefa czterech radosnych tajemnic: Narodzenia, Ofiarowania w Świątyni i Znalezienia w Świątyni.

Był też Józef obecny w pierwszej tajemnicy radosnej. Miał bowiem swoje zwiastowanie, kiedy Anioł Pański wyjaśnił mu, w jaki sposób Maryja, jego małżonka stała się matką Syna Najwyższego. To od Józefa Kościół, a więc my wszyscy, dowiedzieliśmy się o wielu szczegółach tajemnicy zwiastowania.

Kiedy więc odmawiamy różaniec, wpatrujemy się w Pana Jezusa, nie tylko z Maryją, lecz także z Józefem. Przynajmniej wtedy, gdy rozważamy tajemnice radosne.

Kochane dzieci!

Tu u św. Józefa w Kaliszu modlimy się za rodziny, którym jest ciężko i modlimy się za życie zagrożone, zwłaszcza życie dzieci nienarodzonych. Modlimy się stale. Raz w miesiącu natomiast, w pierwszy czwartek miesiąca, w modlitwę naszą włączają się ludzie z różnych stron Ojczyzny i spoza jej granic. Włączają się za pośrednictwem Radia Maryja i telewizji Trwam. Dziś w tę modlitwę włączyłyście się wy, zrzeszone w Podwórkowych Kółkach Różańcowych. Bardzo Wam za to dziękuję. Modlitwa dzieci może wiele, zwłaszcza gdy jest zanoszona razem z Maryją i z Józefem Świętym. Czyż Jezus takiej modlitwie odmówi? On, który tak bardzo kocha dzieci. Czyż Jezus odmówi, jeśli dzieci proszą Go razem z Jego Matką i z Jego Opiekunem?

Ojciec Święty Jan Paweł II w Liście apostolskim, o którym wam wspomniałem, wyznaje, że od najmłodszych lat odmawiał różaniec. Modlitwa różańcowa miała ważne miejsce w całym jego życiu. Otrzymał wiele łask poprzez różaniec, zwłaszcza jako Papież.

Podkreślał, że różaniec jest modlitwą dla wszystkich: dla ludzi prostych i dla uczonych; dla mężczyzn i dla kobiet; dla młodzieży i dla dzieci.

Dzieci skupione w Podwórkowych Kółkach Różańcowych zaskoczyły dorosłych swoją liczbą i swoim entuzjazmem. Są znakiem Maryi. Ona jakby chciała przez Podwórkowe Kółka powiedzieć nam dziś to, co mówiła w Fatimie trojgu dzieciom - pastuszkom: Hiacyncie, Franciszkowi i Łucji: „Odmawiajcie codziennie różaniec”. Chcę, abyście codziennie go odmawiali.

To krótkie rozważanie pragnąłbym zwieńczyć słowami modlitwy, którą Ojciec Święty Jan Paweł II zakończył swój piękny List o różańcu:
„O, błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; wiezi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy cię ... nie porzucimy. Będziesz nam pociechą... o Królowo Różańca..., o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie.”