In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 4 września 2002 r.

JESTEŚCIE ŻYWĄ PAMIĘCIĄ, JESTEŚCIE ŚWIADKAMI - Homilia Biskupa Kaliskiego podczas Pielgrzymki Kombatantów do Bazyliki św. Józefa

Bracia i siostry! Pielgrzymi!

I

Zastanawiam się, jak mam was nazwać? Chyba mogę powiedzieć, że jesteście żywą pamięcią i świadkami tragicznych wydarzeń II wojny światowej.

Przybyliście tu po raz piąty. To prawda, że upłynęło już sporo czasu od zakończenia wojny. Dlatego chyba tym bardziej potrzeba pamięci i świadków. Niektórzy z was są świadkami bezpośrednimi, inni zaś żony i dzieci żołnierzy, bohaterów i męczenników - są świadkami pośrednimi.

Potrzeba pamięci, żeby być w prawdzie. Nie można budować czegoś rzetelnego i trwałego bez fundamentu, którym jest prawda. Jaka to prawda? Jest to prawda trudna i bolesna. Niektórzy chcieliby ją zmitygować, a nawet pewne jej fragmenty przemilczeć. Prawda jednak jest nieodzowna, żeby prowadzić dialog. Nie wolno jej przemilczać, żeby nie zmącić klimatu rozmów. Jeżeli nie będzie prawdy wypowiedzianej na zewnątrz to będzie ona wewnętrznie przeszkadzać i rozmowy nie będą szczere. Potrzebna jest pamięć i dlatego wy jesteście potrzebni, bo jesteście żywa pamięcią.

A prawda jest taka: Przed 63 laty hitlerowskie Niemcy rozpętały II wojnę światową, aby poszerzyć sobie przestrzeń życiową. Ponieważ potrzebne im były nowe tereny, które widzieli na polskiej ziemi, więc zabrali je siłą. W czasie okupacji Polacy byli robotnikami, a niekiedy niewolnikami na swojej ziemi pracując u okupantów. W okresie okupacji nie było wolności i Polacy nie mieli nic do powiedzenia. A jeżeli ktoś się odważył wyrazić swój pogląd, czy coś zorganizować, to trafiał do obozu koncentracyjnego, albo umierał.

To są bolesne fakty, ale prawda domaga się, aby mieć je w pamięci, by nie tylko uczciwie i szczerze rozmawiać, ale także dlatego, by nowe pokolenia nie były w błędzie.

Nie wolno zniekształcać prawdy i twierdzić, że Polacy byli winni, bo byli bierni i dopuścili, by na ich ziemiach były obozy koncentracyjne, w których ginęli ludzie różnych narodowości. Oby nie doszło do takiego paradoksu, że młodzi Polacy będą mieli wątpliwość, kto rozpętał II wojnę światową. To tylko niektóre bardzo ważne powody, aby być w prawdzie i mieć pamięć prawdy.

II

Minęły już 63 lata. Po tylu latach pamięć musi być wyzwolona z nienawiści i chęci zemsty. Jak mówi Ojciec Święty, musi być oczyszczona. Szczególnie dotyczy to ludzi wierzących.

Bogu dzięki, że oczyszczanie pamięci zaczęło się już w latach 60-tych. Można powiedzieć, że miało akt zewnętrzny, który wyraził się w głosie Episkopatu Polskiego, w sławnym „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Pamiętamy jak to zostało przyjęte. Do prawdy dojrzewa się powoli i dlatego nie miejmy pretensji, że ci ludzie, którzy w latach 60-tych organizowali protesty przed domami biskupów, dzisiaj przedstawiają siebie jako rzeczników przebaczenia.

Przebaczenie jest potrzebne, ażeby pamięć została oczyszczona. Dopiero z pamięcią oczyszczoną z nienawiści można przystąpić do budowania i współpracy. Ma to być współpraca, a nie wykonywanie poleceń dyktowanych z zewnątrz. Jeżeli byłoby to tylko wykonywanie poleceń z zewnątrz, to zmarnowany byłby trud ludzi, którzy oddali życie za Ojczyznę. Prawdziwa współpraca musi opierać się na partnerstwie i dialogu. Jest to właściwa droga do budowania i tworzenia. To jest droga, która pozwoli nam zachować tożsamość i dziedzictwo narodowe.

Drodzy Bracia i Siostry. Kombatanci! Jesteście żywą pamięcią i jesteście świadkami. Chociaż już jest was coraz mniej i macie nikły dostęp do mediów, przekazujcie prawdę, której jesteście świadkami. Jesteście do tego zobowiązani. Przez tych spośród was, którzy polegli w czasie wojny i w czasie represji.

III

Święty Paweł w I czytaniu, tej liturgii mówił: „Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku”. Jesteśmy cieleśni, czyli słabi, i postępujemy tylko po ludzku, gdy kierujemy się logiką nienawiści i niezgody. Chcemy być dalecy od tego. Chcemy być ludźmi duchowymi, to znaczy ludźmi, którzy kierują się nauką wiary. W ten sposób stajemy się pomocnikami Boga.

Ojciec Święty w czasie swojej ostatniej podróży do Ojczyzny przypomniał nam, że jest to Bóg bogaty w miłosierdzie. Bóg jest też sprawiedliwy. U Boga sprawiedliwość i miłosierdzie utożsamiają się. Bóg miłosierny i sprawiedliwy jest podstawą, na której mamy się oprzeć w dawaniu świadectwa i byciu żywą pamięcią.

Życzę wam, byście życie, które Pan Bóg wam dał wykorzystali dla dawania świadectwa i bycia żywą pamięcią. Niech w ten sposób każdy z was wnosi cegiełkę do naszej Ojczyzny, budowania Europy i nowego świata. Niech Bóg wam błogosławi w waszej działalności, aby była ono owocna i skuteczna.