In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

bp Stanisław Napierała, 1 maja 2002 r.

Homilia Biskupa Kaliskiego na mszy św. podczas Pielgrzymki Robotników do Bazyliki św. Józefa

Witam wszystkich zgromadzonych słowami Jezusa Zmartwychwstałego: “Pokój Wam!”

W homilii podczas X-tej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników do Świętego Józefa Kaliskiego powinienem podjąć dwa tematy:

  • Temat pielgrzymki robotników.
  • Temat pracy.

Z radością pragnę zauważyć, że X Pielgrzymka Robotników, wpisuje się w X-cio lecie istnienia Diecezji Kaliskiej. Dziesięć lat to nie jest dużo, ale pod pewnymi aspektami jest to czas długi, w którym wiele się wydarzyło. Dlatego trzeba go objąć myślą oraz dokonać bilansu, abyśmy jako ludzie wierzący umieli dziękować Panu Bogu oraz stojąc na gruncie rzeczywistości mogli spojrzeć w przyszłość. Poza tym ucząc się doświadczeniem minionego okresu chcemy odsunąć to, co było chybione, co się nie udało i jednocześnie przyjrzeć się inicjatywom, które były trafione, aby mieć program na następne 10-cio lecie.

Pielgrzymka ogólnopolska.

Już sam fakt jej trwania przez dziesięć lat to tytuł, by dziękować za nią Panu Bogu. Przychodziliście tutaj w minionych latach w różnych nastrojach i z różnymi problemami, ale zawsze z nadzieją. Przychodziliście ufni w orędownictwo świętego Józefa, który wam towarzyszył swoim orędownictwem. Święty Józef prowadzi nas do Jezusa i chce, aby każde nasze z Nim spotkanie było przyjęciem woli Boga. Niekiedy może zachodzić pewna rozbieżność między naszą wolą i wolą Boga. Zwłaszcza jeżeli nasza wola będzie programem jakiegoś ugrupowania, partii, czy związku. Chcielibyśmy, aby pewne sprawy szły tak, jak my je widzimy i uznajemy za słuszne, a tymczasem Bóg może widzieć to inaczej. My widzimy na krótkim odcinku czasu, a dla Boga czas nie istnieje. I tutaj pojawia się pierwsza refleksja: starajmy się za przykładem św. Józefa poznać i czynić wolę Bożą. Wtedy będziemy wewnętrznie wolni i będziemy mieli pokój i radość. Brzmi to jak paradoks, ale w tym jest prawda.

W minionych latach wasza pielgrzymka przybywała z całej naszej Ojczyzny. Wyruszała z miejsc, w których jest duże zagęszczenie ludzi pracy i w związku z tym istnieje tam najwięcej problemów. Przybywaliście tutaj z różnych środowisk robotniczych w dniu 1 - szego maja, gdy inni szli ulicami, aby odtwarzać pewne tradycyjne i ustalone wzorce i hasła. Niekiedy na ulicach dochodziło do spięć i kłótni. Natomiast wy wchodziliście w zacisze tego kościoła, jakby do Domu Nazaretańskiego, w którym znajdowaliście klimat do zastanowienia się i refleksji, a także odzyskiwaliście wewnętrzną moc. Tutaj duchowo ładowaliście się, a na zakończenie Eucharystii dzieliliśmy się chlebem. Gest, który również dzisiaj będzie miał miejsce, bardzo kontrastuje z demonstracjami na ulicach. Piękna i wymowna jest idea dzielenia się chlebem. Nikt nie jest tak bogaty, aby nie potrzebował pomocy innych i nie jest tak biedny, żeby nie mógł dzielić się z innymi. Ta znana zasada wyrażała się w pięknym geście łamania chlebem. Przypominamy to sobie, Drodzy Bracia i Siostry, w X-tą rocznicę Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników

Przychodziliście tu po to, żeby się modlić za siebie, za Solidarność, za robotników w całym naszym Kraju. W ten sposób nadawaliście sens pierwszemu maja i wszystkim zbiorowiskom ludzi na ulicach. W tym dniu Niech będą dzięki Bogu za tę Pielgrzymkę. Trzeba wspomnieć, że u jej początku był Kustosz tego sanktuarium, kapłan, który w ubiegłym roku przedwcześnie odszedł do Pana. To był Ksiądz Prałat Lucjan Andrzejczak. U początku tej pielgrzymki razem z Księdzem Lucjanem stał pan Jan Mosiński, przewodniczący zarządu “Solidarność Wielkopolska Południowa”.

2. Praca.

Przychodzimy do św. Józefa z problemami pracy, które w każdym roku są inne. Przychodzimy do Tego, który pracą swoich rąk utrzymywał Jezusa i Maryję, Świętą Rodzinę. On także pracą swoich rąk służył ludziom, jako cieśla. Zapewne produkty, które wychodziły z pracy św. Józefa cieszyły ludzi. Były to rzeczy starannie wykonane. Św. Józef służył pracą ludziom i Bogu. On swoją pracą także modlił się i wielbił Pana. Jego praca była dla niego drogą do Boga, który jest celem człowieka. Praca była źródłem Jego godności i wielkości. Ileż aspektów prawdziwie ludzkich i religijnych widzimy w pracy świętego Józefa! Właśnie dlatego do Niego zwracamy się z problemami dotyczącymi pracy.

Największym problemem jest dzisiaj brak pracy. Problem nieustannie powiększa się i coraz więcej jest ludzi bezrobotnych. Jakże przerażająca jest prognoza, według której ma być w Polsce 20 % bezrobotnych! Z jednej strony ludzki dramat z drugiej strony bezradność odpowiedzialnych za system polityczno-ekonomiczny. Coraz większa bezradność, bo coraz więcej bezrobotnych. Jaki to dramat! Praca to podstawowe dobro każdego człowieka. Tymczasem jest coraz mniej pracy.

Niekiedy, słuchając wypowiedzi niektórych ludzi, rodzi się wątpliwość, czy wszyscy, którzy są odpowiedzialni prawdziwie dążą do tego, aby zwiększyć liczbę miejsc pracy? Wydaje się, jakby funkcjonowała pewna kalkulacja: Mniej pracy, to lepsze warunki dla tych, którzy pracę dają. Mniej pracy to kolejka za pracą i praktycznie brak dyskusji o warunkach pracy. Trzeba przyjąć warunki, które pracownikom będą narzucane. Jeśli rzeczywiście taka kalkulacja miałaby miejsce, to byłoby tragiczne.

Mniej pracy oznacza wielki problem także moralny nie tylko dla tych, którzy są bezrobotni, ale także dla ich rodzin. Bezrobocie prowadzi do coraz większej biedy materialnej i do coraz większej degradacji człowieka.

Co należy robić? Tutaj są ludzie kompetentni. Nie do mnie należy przeprowadzać analizę rzeczywistości oraz tego co było i tego co jest. Jako pasterz zwracając się do was, powiem, że powinniście pamiętać o tym, aby być solidarni z tymi, którym jest ciężko. Pamiętajcie! Bądźcie z tymi, którym jest najciężej! Są to setki tysięcy ludzi! Żyją bez pracy w bardzo trudnych warunkach. Nie zamykajmy oczu na tę biedę!

Zgromadzeni u św. Józefa módlmy się do Boga, aby pomógł wszystkim w naszej Ojczyźnie, abyśmy potrafili dostrzegać ludzkie dramaty i ich nie lekceważyli. Nie można dać zwieść się mglistym kalkulacjom, że jest to tylko pewien czas przejściowy i niebawem już przyjdą czasy oraz przeobrażone społeczeństwo, które będzie miało dobrobyt.

Pierwszy maja jest dniem modlitwy w całej naszej Ojczyźnie za ludzi, którzy nie mają pracy. Prosimy dziś św. Józefa Rzemieślnika i Robotnika, aby swoim orędownictwem pomógł u Jezusa Chrystusa.

Pragnę, byście wrócili do swoich domów umocnieni wskazaniami, które poddaje nam Duch Święty słowami św. Pawła Apostoła. Słyszeliśmy je w pierwszym czytaniu dzisiejszej Liturgii. “Nade wszystko, Bracia i Siostry, przyobleczcie się w miłość, a sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego zostaliście wezwani. Wszystko cokolwiek działacie słowem lub czynem, czyńcie w imię Pana Jezusa. Cokolwiek czynicie, wykonujcie z serca, jak dla Pana, świadomi, że od Pana otrzymacie dziedzictwo wiekuiste, jako zapłatę. Służcie Chrystusowi, jako Panu!” Przyjmijcie te wskazania. Niech one wypełnią wasze umysły i serca i niech one towarzyszą wam w ciągu całego roku.