In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Sobota VII tygodnia Wielkanocnego
Dz 28,16-20.30-31; J 21,20-25
https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/homilieBiskupa.gif
 

Homilia Biskupa Seniora Stanisława Napierały

wygłoszona podczas XVI Ogólnopolskiej Pielgrzymki Domowego Kościoła 

27 kwietnia 2013

 

Drogi Księże Pałacie Jacku, Pasterzu tej Parafii i Kustoszu Sanktuarium św. Józefa

Bracia Kapłani tak licznie zgormadzeni tu w prezbiterium

Duszpasterze Rodzin Domowego Kościoła z Księżmi Moderatorami: Generalnym Księdzem Adamem, Ogólnokrajowym ks. Markiem, Diecezjalnym ks. Michałem.

Drodzy Pielgrzymi XVI Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodzin Domowego Kościoła

Wszyscy tu zgromadzeni, dzieci, młodzieży, małżeństwa, rodziny z parami: parą ogólnokrajową, państwem Beatą i Tomaszem, z parą diecezji kaliskiej, państwem Urszulą i Piotrem.

Bracia i siostry, witajcie!

 

Tak się zastanawiałem, z czym przybyliście dzisiaj do św. Józefa? Szukałem odpowiedzi w moich myślach, w mojej wyobraźni, pytając się też Pana. I tą wypowiedź, którą chcę wam przedłożyć, ująłem w kilku punktach.

Najpierw jak to się w wszystko zaczęło, że już po raz szesnasty przybywacie jako Ogólnokrajowa Pielgrzymka.

Drugi Punkt - Święta Rodzina. Jesteśmy w nią wpatrzeni. Dlaczego? Bo ona jest zarodkiem Kościoła. Ona jest wzorcem Domowego Kościoła. Chciałbym też, abyście się wsłuchali w krzyk św. Józefa. Nie mylę się – krzyk, niemy krzyk. Macie tu podjąć zadania apostolskie ogromnie ważne względem małżeństwa, rodziny, ojcostwa, macierzyństwa.

Wiem, że pragniecie odnowić wolę dążenia do świętości, i to też punkt.

No i potem, jak z tymi charyzmatami? To kolejny punkt, ostatni. Jak z charyzmatami, bo to nie raz są też i z tym kłopoty. Z wielkim dobrem mamy nieraz kłopoty.

Taka byłaby dyspozycja.

 I

Więc jak to się zaczęło? W czterdziestolecie istnienia w Polsce Domowego Kościoła wpisuje się ta pielgrzymka, szesnasta, tu do Sanktuarium św. Józefa. Ośmielam się powiedzieć, że pielgrzymka ta ma swoje źródło w inspiracji Ducha. Tak, On, Duch Święty chciał, abyście co roku przybywali w pielgrzymce na to miejsce, które w pewien szczególny sposób uobecnia tajemnicę domu Świętej Rodziny.

Przed szesnastu laty wasi przedstawiciele zwrócili się do mnie z prośbą, bym przewodniczył modlitwie waszej pielgrzymki, pielgrzymki Rodzin Domowego Kościoła tu, do Sanktuarium św. Józefa. Zapytałem wtedy: Ilu was tu przybędzie? Nie potrafili odpowiedzieć. Nadmienili, że na pewno będzie ponad stu, może więcej. Zapytałem: Stu? Nie, to nie przyjdę. Ale przyjdę i będę przewodniczył waszej pielgrzymiej modlitwie, jeśli zgromadzicie się w liczbie jakichś 800 osób. Popatrzyli, pożegnali się i poszli. No i zgromadziło się na tej pierwszej pielgrzymce chyba około półtora tysiąca, może i więcej. I tak się rozpoczęło. I co roku co raz więcej. I dzisiaj, zobaczcie, ta świątynia nie może was pomieścić. Jest wielu ludzi na zewnątrz. Czy ta pielgrzymka nie jest z Ducha? Przecież podróżujecie z różnych stron, z tych odległych, z krańców naszej Ojczyzny. I to jest wielki trud, a jednak przybywacie.

Przybywali ludzie zawsze ożywieni wiarą. Może też i przynosili jakieś wątpliwości, problemy. Ale i przynosili ludzie św. Józefowi, jak można było zauważyć, entuzjazm, radość spotkania się u niego, bycia razem, przeżywania charyzmatu ruchu małżeńsko-rodzinnego świeckich w Kościele, a takim jesteście. Przynosili prośby i nadzieje, że wielki Patron, św. Józef, swoim orędownictwem wyjedna umocnienie ich małżeństw i rodzin a także łaskę świętości w podążaniu przez życie ziemskie do życia wiecznego.

 II

Święta Rodzina. Dom Świętej Rodziny w Nazarecie objawia tajemnicę Kościoła. Rodzina Jezusa oparta na małżeństwie Maryi i Józefa była Kościołem w zarodku. Tworzyły ją wielorakie więzy, wśród których były więzy istotne dla wspólnoty Kościoła. Mianowice, więź Maryi oraz Józefa z Jezusem, Synem Bożym Wcielonym. Święta Rodzinna była wspólnotą osób ludzkich, Maryi i Józefa, z osobą Boską, Jezusa. Była wspólnotą więc ludzko-boską, czy ludzko-boską, a taka wspólnota stanowi istotę Kościoła. Można powiedzieć więc, że Święta Rodzina była Kościołem w zarodku, była Kościołem Domowym.

Rodziny Kościoła Domowego, przypatrujcie się uważnie Rodzinie Józefa, Maryi i Jezusa. W tej bowiem Rodzinie znajduje się najgłębsze pierwotne określenie Kościoła, jak też i jego wzorzec.

III

No i wsłuchujcie się w niemy krzyk św. Józefa. Rodziny Kościoła Domowego. Wsłuchujcie się w głos św. Józefa, Patrona na nasze czasy. On, milczący na kartach Ewangelii, zdaje się wołać i krzyczeć z Kaliskiego Obrazu: Uważajcie na małżeństwo! Uważajcie na rodzinę! Uważajcie na ojcostwo! Uważajcie na macierzyństwo! Są one bowiem w największym niebezpieczeństwie. Jakby moce piekielne zmówiły się przeciwko nim. Uderzają na nie ze wszystkich stron i sił. Usiłują ośmieszyć je, lekceważą, spychają do czegoś, co niby przeżyło się już i odchodzi w przeszłość. Te piekielne moce chcą nawet zrównać dziś małżeństwo ze związkami tak zwanymi jednopłciowymi, a więc ze związkami dwóch pań lub dwóch panów współżyjących ze sobą wbrew naturze na sposób małżeński. I to postęp, nowoczesność! Te piekielne moce poddają w wątpliwość rodzinę, rodzinę opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety. Nie przykładają też wagi do tak zwanej polityki rodzinnej. Jakieś tam pozory, owszem. Źle widzą zwłaszcza rodzinę wielodzietną. Ona jest solą w oku. Zalecają jako rozwiązanie problemów aborcję, no i stwarzają warunki prawne oraz medyczne do jej dokonywania.

Oto problemy, wobec których wy nie możecie być obojętni. Jesteście przecież powołani do apostolstwa, nie tylko do świętości, do apostolstwa i to na rzecz małżeństwa i rodziny, a także ojcostwa i macierzyństwa.

IV

Pragniecie odnowić dążenie do świętości, to kolejny punkt. Sobór Watykański II przypomniał, że do świętości są powołani wszyscy, chociaż różne drogi do niej prowadzą. Droga Domowego Kościoła prowadzi do świętości przez małżeństwo i w małżeństwie. Małżonkowie zmierzają do świętości nie w pojedynkę, lecz jakby trzymając się za ręce, małżonek małżonkę, małżonka swojego małżonka. Idziecie do nieba – jak pięknie mówicie – parami, parami do nieba. Musicie się dostać, oboje, albo oboje albo hmm…

V

Słowo Boże dzisiejszej V Niedzieli Wielkanocnej stawia przed nami obraz Nieba. Drugie czytanie: Oto przybytek Boga z ludźmi. I zamieszka wraz z nimi i będą Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. Niebo jest naszym powołaniem i ostatecznym celem.

Niebo. Co to jest? Wszyscy wiemy, ale jakby tak trzeba odpowiedzieć, pewno byśmy szukali i spocili się trochę, by dać odpowiedź. Niebo to uczestniczenie w życiu, w życiu, którym żyje Bóg. A to jest pełnia życia. A w tej pełni jest pełnia radości, pełnia szczęścia. Oto nasze powołanie, ażebyśmy uczestniczyli w tym życiu. Co za wspaniałe powołanie! Co za wspaniały cel! Kto by nie chciał radości? Kto by szczęścia nie chciał? – i to pełni radości, pełni szczęścia? Dobrze, że odnawiacie to pragnienie dążenia do świętości, pragnienie, aby razem podążać do Nieba, parami do Nieba.

Droga do nieba wiedzie przez życie na ziemi, to życie kształtowane według nauki wiary. Podstawowym prawem, jakim mają kierować się ludzie w czasie życia na ziemi, jest prawo miłości. Przypomina je dzisiejsza Ewangelia: Daję wam przykazanie nowe – mówi Jezus – abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem. Jedno prawo, prawo wszystkich praw, miłość. Abyśmy się wzajemnie miłowali, tak jak nasz Pan nas umiłował.

VI

No i te charyzmaty. O nich nie raz mówicie. Kościół Domowy odwołuje się do charyzmatów, to jest do łask otrzymywanych przede wszystkim w służbie innych. Z charyzmatów rodzą się porywy ducha, oryginalność, twórcze inicjatywy, zapał, świeżość, nowość. Charyzmatów nie wolno lekceważyć. Ducha nie wolno gasić! Byle by ktoś nie uległ pokusie, że  powoduje się porywami ducha, gdy w rzeczywistości został zawładnięty przez porywy ducha pychy, nieposłuszeństwa, buntu.

Charyzmaty poszczególnych osób, grup, zespołów winny pozostawać w jedności z Charyzmatem charyzmatów, a w ten Charyzmat charyzmatów jest wyposażony Kościół Jezusa Chrystusa. Dlatego potrzebni są wam księża moderatorzy. Oni pełnią rolę łączników między Domowym Kościołem i Kościołem hierarchicznym. Są waszymi doradcami duchowymi, stanowią gwarancję waszej wierności nauce Kościoła.

 

Bracia i Siostry, Rodziny Domowego Kościoła. Dziękujemy Panu Bogu za to 40-lecie Domowego Kościoła. Dziękujmy za wszelkie dobro, jakie dzięki niemu dokonało się w małżeństwach, w rodzinach, w naszej Ojczyźnie. Trzeba właśnie też zauważyć to dobro w naszej Ojczyźnie, które pojawiło się w minionych latach dzięki Rodzinom Domowego Kościoła. Niech doświadczenie minionych lat uskrzydla was w podejmowaniu nowych inicjatyw i zadań. Dziękujemy Bogu, uwielbiajmy Jego Miłosierdzie.

I do przodu! Do przodu! Cała na przód! Kierunek – niebo! Parami do nieba. Amen.