In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

https://www.swietyjozef.kalisz.pl/main/dachau.gif

Bł. kl. Bronisław Kostkowski (1915-1942)

Bł. kl. Bronisław KostkowskiAlumn seminarium we Włocławku, aresztowany razem z profesorami i osadzony w Dachau. Wobec propozycji uwolnienia w zamian za wyrzeczenie się drogi do kapłaństwa, dał zdecydowaną odpowiedź: "Raczej śmierć wybiorę niż sprzeniewierzę się powołaniu, którym Bóg mnie zaszczycił". Potwierdził to później w liście do rodziców z więzienia: "Jestem przygotowany na najgorsze. Zdawałem z tego sobie sprawę, kiedy wstępowałem do seminarium, że gdy zajdzie potrzeba, trzeba oddać życie Bogu w ofierze. Nie zawaham się oddać je za Boga i Ojczyznę. Niech się dzieje wola Boża. Bądźcie spokojni i dumni... Chcieliście mieć syna księdzem, czemu nie macie go zło- żyć Bogu w ofierze?". Zmarł w obozie z głodu 6 sierpnia 1942 r.

 


Niedziela Ogólnopolska 15/2005

W hołdzie męczennikowi z Dachau

Jerzy Walczak

12 marca 2005 r. w Słupsku odbyły się uroczystości zorganizowane przez środowisko katolickie tego miasta z okazji 90. rocznicy urodzin bł. Bronisława Kostkowskiego, wyniesionego do chwały przez Ojca Świętego w Warszawie 13 czerwca 1999 r. w gronie 108 Męczenników polskich okresu II wojny światowej. Uroczystość zaszczyciła swoją obecnością rodzina Błogosławionego. Na ścianie budynku przy ul. Wileńskiej 17 odsłonięto tablicę poświęconą pamięci bł. Bronisława Kostkowskiego, uchwałą Rady Miejskiej z 28 kwietnia 2004 r. ustanowionego patronem miasta. Aktu poświęcenia dokonał ks. prał. Zbigniew Regliński – rektor kościoła klasztornego św. Ottona w Słupsku. „Błogosławiony Bronisławie – mówił ks. Regliński – dałeś nam i wszystkim potomnym lekcję patriotyzmu, ukochania Boga i ideałów aż do ofiary ze swego życia. Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni i miasto wybrało Cię na swego patrona”.
Przy tablicy głos zabrał również ks. prał. Jan Girjatowicz, z którego inicjatywy w 2000 r. Rada Miasta Słupska zmieniła nazwę placu Grunwaldzkiego na plac bł. Bronisława Kostkowskiego. Powiedział m.in.: „Dostępujemy wielkiego zaszczytu, że pierwszy błogosławiony ze Słupska rodem, wychowany w Bydgoszczy przez zacnych rodziców oraz Seminarium Duchowne we Włocławku, stał się patronem naszego miasta. Jego życie i męczeństwo jest wyrazem wiary, nadziei i miłości do Boga i Ojczyzny, wyrażonej słowami, które zostały umieszczone na tablicy”.
Uroczystości poświęcone pamięci bł. Bronisława Kostkowskiego zakończyła Msza św. w świątyni Mariackiej pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego, koncelebrowana pod przewodnictwem ks. prał. Franciszka Puchalskiego – dziekana dekanatu Słupsk Wschód. Homilię wygłosił ks. prał. Zbigniew Regliński. Przybliżył on życie i męczeństwo patrona słupskiego grodu, zwracając uwagę, że bł. Bronisław już jako uczeń odznaczał się szczególną czcią do Matki Najświętszej – był sodalisem mariańskim i prezesem sodalicji w gimnazjum w Bydgoszczy, dokąd jego rodzice przenieśli się wraz z nastaniem niepodległości Polski. Jesienią 1936 r. rozpoczął naukę w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku, którą przerwał wybuch II wojny światowej. Wieczorem 7 listopada 1939 r. wraz z profesorami i innymi alumnami został aresztowany przez gestapo ze względu na miejsce urodzenia (Słupsk znajdował się na terenie dawnej Rzeszy Niemieckiej). Gestapo proponowało mu zwolnienie w zamian za wyrzeczenie się kapłaństwa. Matce, która przyniosła tę wiadomość do więzienia, odpowiedział wówczas: „Raczej śmierć wybiorę, niż sprzeniewierzę się powołaniu, którym Bóg mnie zaszczycił”. Jego decyzja była nieodwołalna. Jeszcze z więzienia w Lądzie n. Wartą pisał do rodziców: „Jestem przygotowany na najgorsze. Zdawałem sobie z tego sprawę, kiedy wstępowałem do seminarium, że gdy zajdzie potrzeba, trzeba oddać życie Bogu w ofierze. Nie zawaham się oddać je za Boga i Ojczyznę. Niech się dzieje wola Boża. Bądźcie spokojni i dumni. Chcieliście mieć syna księdza, czemu nie macie złożyć go Bogu w ofierze?”.
26 sierpnia 1940 r. wywieziony został do Szczeglina, a dwa dni później do Sachsenhausen. Od 14 grudnia 1940 r. przebywał w obozie zagłady w Dachau, gdzie otrzymał nr 22828. Klimat, okrutne traktowanie więźniów, ustawiczny głód i napięcie związane z pastwieniem się hitlerowskich oprawców spowodowały szybki rozwój gruźlicy. Umarł 27 września 1942 r.