In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Poniedziałek V tygodnia Wielkiego Postu
Lb 21,4-9; J 8,21-30
Sobota, 6 Lipca 2013

ks. Jarosław Powąska

Konserwacja ołtarza Matki Bożej Ostrobramskiej

W ostatnim tygodniu czerwca 2013 r. powrócił na swoje miejsce w Kaliskiej Bazylice ołtarz Matki Bożej Ostrobramskiej, który przez prawie pół roku poddawany był niezbędnym zabiegom konserwatorskim wykonywanym w Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki pani mgr Grażyny Lazarowicz w Częstochowie.

Galeria

Zabytkowy ołtarz, który dopiero co odzyskał swój blask i piękno, został zamówiony przez Ks. Stanisława Józefa Kłossowskiego w 1768. Początkowo był on ołtarzem ku czci św. Anny, dopiero w XIX wieku umieszczono w nim obraz Matki Bożej Ostrobramskiej. W Diecezjalnym Archiwum we Włocławku znajduje się dokument zatytułowany: Kontrakt na wystawienie dwóch ołtarzy w Kolegiacie Kaliskiej, Św. Annie i Św. Rochowi, tudzież na zrobienie ozdobniejszej Ramy Panu Jezusowi w ołtarzu św. Józefa Cudami słynącemu i rozszerzenie mensy Pana Jezusa w Gradusy, w którym wspomniany kapłan zleca wykonanie dwóch ołtarzy ku czci św. Anny i św. św. Rocha i Sebastiana snycerzowi Franciszkowi Eytnerowi. Zabytkowy kontrakt w takich słowach opisuje zleconą artyście pracę: Pan Franciszek podejmuje się wyżej wyrażone ołtarze według obrysu od siebie danego i przez pomienionego Księdza podpisanego jak najlepiej, najpiękniej i niedoskonałej wystawić, w których ołtarzach powinny być dwoiste ramy, jedne do samych obrazów głębokie, drugie do zasów wierzchnie, osoby Świętych Czterech Ewangelistów z własnymi ich znakami. Pod Obrazem wielkim ramy jak w obrysie jest do innych obrazów i szkła z miejscem do kanonów, krzyżów postawienia jak najkształtniej na gradusikach wystawione. Gradusy osobne pod lichtarze na mensy być powinny dane, które się zdejmować powinny… Drzwi za ołtarzem w postumentach nieznaczne być powinny dane. Mensy z wszelką proporcją nieszczupłe tak być powinny dane, żeby żądnej potem poprawy nie potrzebowały. Dolne gradusy podwójne, tak jak inne ołtarze mają w górze zaś ołtarzy zamiast imion Maryi i gęstych obłoków ramy według obrysu z drugiej strony do obrazów być powinno, wedle których obłoki i tyle główek aniołków jak w obrysie jest być powinno. Zgoła ze wszystkim jak w obrysie jest z wysokością, która do załamanego gzymsiku na filarach być powinna z wszelką proporcją rzeźby najpiękniejszą, z drzewa najzdrowszego, postumenty z najgrubszego wspomniany. Pan Franciszek wystawić obowiązuje się za summę sześćdziesiąt i czterech czerwonych złotych po trzydzieści i dwa za jeden ołtarz rachując, którą summę wspomniany Ksiądz Panu Franciszkowi ratami wypłacać będzie. Drzewo na ołtarze, żelazo, gwoździe, to do wspomnianego Księdza Kłossowskiego należeć będzie. (tekst kontraktu z nieco uwspółcześnioną pisownią i gramatyką przytoczony za E. Andrzejewska, Ks. Stanisław Józef Kłossowski (1726-1798). Kustosz Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, Kalisz 2010, s. 168-169)

         Prace konserwatorskie przeprowadzone przez upoważnioną do tego firmę polegały na demontażu zabytku do poziomu mensy, wzmocnieniu struktury drewna nadwątlonej przez czas i owady, przesączeniu jej żywicą, oczyszczeniu z brudu i kurzu, uzupełnieniu ubytków warstwy malarskiej, tzw. marmoryzacji, wzmocnieniu i uzupełnieniu snycerki ołtarzowej oraz wyzłoceniu jej w ok. 80% techniką pulmentową na poler i mat 23¾ karatowym złotem. Konserwacja objęła także XVIII wieczny obraz św. Barbary i XIX wieczny obraz Matki Bożej Ostrobramskiej i polegała na oczyszczeniu, uzupełnieniu i nałożeniu werniksu.

Niezwykle interesującym zabiegom zostały poddanie drewniane figury Ewangelistów i barokowe putta. Wyzłocono w nich szaty oraz zrekonstruowano tzw. szypolen. Technika szypolenu, jak zauważają znawcy tematu: Elżbieta Welter, Jerzy Kowalski, należała do „arsenału” rokoka, tj. stylu artystycznego panującego w drugiej połowie XVIII w. Zadaniem tej malatury jest imitowanie powierzchni szlachetniejszych: marmuru karraryjskiego, kości słoniowej czy osiemnastowiecznej nowości – porcelany. Powierzchnia rzeźby wykończona w technice szypolenu ma barwę biało-kremową i odznacza się przejrzystością porcelany. Poler jest niezwykle trwały, a powierzchnia nie ciemnieje. Sposób uzyskiwania efektu bieli polerowanej w technice szypolenu przekazuje kilku osiemnastowiecznych autorów traktatów o malarstwie. Odpowiednio wygładzone drewniane podłoże przekleja się na gorąco roztworem kleju pergaminowego z wywarem z czosnku (od tego pochodzi nazwa techniki szypolen, gdyż czosnek po francusku to chipolin), dodając sól i ocet w odpowiednich proporcjach. Na tak przygotowane podłoże nanosi się pędzlem na ciepło zaprawę z bielą ze szczególnie miałkiej pławionej kredy z roztworem kleju pergaminowego w kilku cienkich warstwach, każdorazowo po całkowitym wyschnięciu poprzedniej warstwy. Ostatnią warstwę, nieco osłabioną, szlifuje się na wilgotno pumeksem lub skrzypem i poleruje agatem. Jeśli chce się uzyskać efekt bieli polerowanej, pozostawia się powierzchnię w tym stanie i zabezpiecza warstwą werniksu alkoholowego. Chcąc sporządzić imitację alabastru czy marmuru, można je na tym gruncie malować farbami klejowymi, a potem zabezpieczyć warstwą roztworu kleju pergaminowego i 2-3 warstwami werniksu alkoholowego. (O technice szypolenu zob.: E. Welter, J. Kowalski, Zapomniana technika – szypolen, w: Cenne, bezcenne/utracone nr 5/2001

Prace konserwatorskie przy ołtarzach tak Matki Bożej Ostrobramskiej, jak i Matki Bożej Częstochowskiej zostały sfinansowane przez naszą parafię ze składek parafian i pielgrzymów przy współudziale Urzędu Miasta Kalisza.