In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Wielki Piątek Męki Pańskiej
Iz 52,13-53,12; Hbr 4,14-16; 5,7-9; J 18,1-19,42
Czwartek, 14 Czerwca 2012

ks. Łukasz Przybyła

Dziękczynienie za zakończone renowacje

Dzięki wsparciu z funduszy Unii Europejskiej w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 - 2013, Priorytet VI. Turystyka i środowisko kulturowe, Działanie 6.2 "Rozwój kultury i zachowanie dziedzictwa kulturowego", Schemat I "Projekty inwestycyjne" w okresie 2009 - 2011 roku zrealizowany został projekt pod nazwą "Renowacja zabytkowych kościołów drewnianych południowej Wielkopolski".

Galeria

Projekt obejmował przeprowadzenie kompleksowych prac budowlanych oraz prac konserwatorskich zabytków ruchomych stanowiących wyposażenie jedenastu zabytkowych kościołów drewnianych znajdujących się w południowej Wielkopolsce, na terenie Diecezji Kaliskiej. Koszt realizacji całego przedsięwzięcia wyniósł 14 396 403,05 PLN, przy czym współfinansowanie uzyskane z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 - 2013 uzyskane na poziomie 64,49% wydatków kwalifikowalnych wyniosło 9 265 581,40 PLN. Pozostałe koszty tytułem wkładu własnego w wysokości 5 101 888,61 PLN zostały sfinansowane dzięki zaangażowaniu parafian.

 

W Bazylice św. Józefa w czwartek, 14 czerwca podczas Mszy Świętej o godzinie 12.00 dziękowano za zrealizowane prace. Wśród uczestników Mszy Świętej byli proboszczowie parafii, na terenie których znajdują się drewniane świątynie. Obecni byli także konserwatorzy zabytków oraz wykonawcy prac. Eucharystii przewodniczył Biskup Kaliski Stanisław Napierała. Słowo wprowadzenia do Mszy Świętej wypowiedział Ksiądz Infułat Tadeusz Szmyt: Zwracam się z uprzejmą prośbą, aby Ksiądz Biskup sprawował tą Mszę Świętą jako dziękczynienie za szczęśliwe ukończenie prac restauracyjnych. Przybywamy do św. Józefa, Patrona naszej Diecezji, aby za jego pośrednictwem podziękować Panu Bogu za Jego błogosławieństwo w ratowaniu jedenastu drewnianych kościołów na terenie naszej Diecezji. W tym akcie dziękczynienia Panu Bogu są obecni zainteresowani Księża Proboszczowie, konserwatorzy zabytków z Poznania i Kalisza, inżynierowie, architekci, znawcy sztuki a także przedstawiciele firmy doradztwa DGA w Poznaniu. Odrestaurowane kościoły, którym przywrócono pierwotne piękno, niech przyczyniają się do większej chwały Bożej i jak najliczniej gromadzą wiernych.

Niejako odpowiedzią na tę prośbę były słowa Księdza Biskupa: Z największą radością pragnę tą prośbę Księdza Infułata wypełnić. Ona jest potrzebą mojego serca. Pragnę tą Mszę Świętą sprawować w podziękowaniu Bogu za to dzieło jedenastu kościołów odrestaurowanych, zabezpieczonych i prosić Boga o błogosławieństwo dla wszystkich, którzy w tym wielkim i pięknym dziele mają swój udział. Pozdrawiam serdecznie tu zgromadzonych pielgrzymów, którzy dołączyli do naszej modlitwy, a Ciebie św. Józefie, Opiekunie Zbawiciela, Patronie nasz bardzo proszę, abyś wziął w ręce nasze modlitwy i przedstawił je Bogu.

 

Homilię wygłosił Ksiądz Prałat Henryk Szymiec, który przywołał na początku słowa z modlitwy brewiarzowej dnia dzisiejszego, z fragmentu homilii bł. bpa Michała Kozala z 1938 roku: "Prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. Obiektywnie najwięcej znaczy ten, który nosi w sobie życie Boże i potrafi to życie budzić w innych i doprowadzać do pełnego rozwoju." Pragnąłbym zwrócić szczególną uwagę na sprawę wielkości człowieka i miary tej wielkości, o której bp Michał mówi. I mówi, jak ją należy mierzyć. Najpierw zjednoczeniem z Bogiem, a po wtóre umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych. 

Gdzie lepiej dokonać zjednoczenia z Bogiem i gdzie bardziej poznać plany Boże, jak nie w świątyni, najpierw w świątyni swojego serca, a potem w tej przestrzeni, która pośród różnych płaszczyzn została zarezerwowana dla człowieka i dla Boga, gdzie człowiek może się z kontaktować Ojcem i wsłuchiwać się w to, co Bóg dla niego przygotował.

Nawiązując do świątyni ludzkiego serca, Ksiądz Prałat przywołał postać św. Józefa, który pojawiające się dylematy rozwiązywał właśnie w dialogu prowadzonym z Bogiem w sercu: Znajdujemy się w Sanktuarium św. Jóżefa. Znany nam jest szczególny moment z życia św. Józefa, kiedy chciał rozpoznać, jakie są plany Boże. I była w nim pokusa potajemnego odprawienia Maryi. Zauważmy – w sanktuarium swojego serca, we śnie słyszy to, co mu wyjawia ten plan bo Boży: Józefie, nie bój się wziąć do siebie twej małżonki, Maryi, albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w niej poczęło. To wymowny przykład tego, gdzie należy szukać odpowiedzi na pytanie: jakie są plany Boże względem mnie i tej przestrzeni, w której żyje.

Następnie Ksiądz Prałat Henryk przywołał słowa: Gorliwość o dom Twój, Panie, pożera mnie. Rozwijając je, zwrócił uwagę na rolę świątyni w życiu człowieka. Od tej gorliwości zależy oprawa objawienia planów Bożych, jaką jest świątynia; od gorliwości tych wiernych, którym powierzony jest kościół, w którym są zgromadzeni i od gorliwości pasterza. Ale trzeba też zauważyć coś, co podpowiada nam obraz św. Józefa: Św. Józef zaprezentowany jest w rodzinie, która być może udaje się na pielgrzymkę do Jeruzalem. Tam Chrystus zagubił się, po trzech dniach poszukiwania Maryja i Józef odnaleźli Go wśród uczonych w prawie, czyli nie gdzie indziej, ale w świątyni. Czy zgubił się? Nie, Jezus był na swoim miejscu. Był w tym, co dotyczy Jego Ojca.

Bóg zawsze jest na swoim miejscu. To my, ludzie, odchodzimy od Niego, idziemy dalej. Wydaje nam się, że idziemy do przodu, aż wreszcie dosięga nas gorzka prawda, że gdzieś po drodze zgubiliśmy Boga. Co wtedy? Jak Józef i Maryja trzeba Go szukać i wrócić tam, gdzie On jest na pewno, wrócić do świątyni, w której można Go znaleźć. Jeśli nie czujemy sensu życia, musi człowiek odnaleźć Jezusa, by On mu wyjawił, jaka jest autentyczna pełnia radości i droga do Domu Ojca.

Skro zaś tak istotną rolę w budowaniu wielkości człowieka i szukaniu miary tej wielkości pełni świątynia, to znaczy, że ważne jest, by człowiek w tej atmosferze czuł się wzniośle, by myśl jego była ubogacona tą świadomością, że jest w Domu Ojca, że tu Bóg w sposób szczególny do niego mówi. I w tym kontekście, jakże Bogu nie dziękować za te odrestaurowane, pięknie wyglądające jedenaście drewnianych kościołów naszej Diecezji. Być może było w nas, gdy przystępowaliśmy do tych prac coś, czego doświadczył Pan Jezus, gdy wszedł do świątyni i zauważył uczonych, zauważył wiele bałaganu i zdenerwował się. A inni, patrząc na Niego, mówili: Gorliwość o Dom Boży pożera Go. I zrobił co zrobił. I pewnie w nas wszystkich też był moment zauważenia tego, że trzeba coś zrobić z tymi kościołami, które wymagają pewnej pracy. Gorliwość o Dom pożerała nas. Najpierw Pasterza Diecezji, który mobilizował nas do tego, by zająć się pracą, a potem was, pasterze parafii, którzy podjęliście trud pracy i renowacji tych kościołów.

I ostatnia myśl z homili: Znalazły się środki materialne i ktoś pomyślałby, że aby sobie poradzić z tym, wystarczy tylko tzw. kasa. A tymczasem, kiedy odwołamy się do doświadczenia naszego narodu, musimy przyznać wielką rację Psalmiście, który mówi: Jeśli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Zauważmy, jak ogromne środki były na autostrady, drogi i jak z wielką pychą ci, którzy zarządzali tymi środkami, mówili: nie ma takiej opcji, byśmy nie zdążyli z tym wszystkim. Były pieniądze, a efekt?

Nie wystarczą same środki. Jeśli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Z tą świadomością przystępowaliśmy do realizacji dzieła i myśl nasza kierowała się ku Panu właśnie poprzez św. Józefa, by nam błogosławił. I to nie było tak, że wszystkie środki były nam dane i darowane, bo znaczna część, ponad 35 procent, musieliśmy sami znaleźć w swoich społecznościach parafialnych. I to nie były małe pieniądze. Ale to całe szczęście, bo jeśli kogoś coś kosztuje, to on to ceni i nabiera to większej wartości.

I dlatego dzisiaj przychodzimy pełni radości do św. Józefa, mając świadomość, że dobrze i sprawnie, i o wiele przed terminem udało nam się to wszystko wykonać. Było w tym zaangażowanie wielu pracowników, ale nade wszystko był Boże Palec. Jak więc nie dziękować św. Jozefowi za to, że się opiekował, że dawał bezpieczeństwo, że błogosławił tym błogosławieństwem, które wyjednał u tego, który był powierzony jego ojcowskiej pieczy.

Dziękujemy wiec z to dzieło, o którym możemy powiedzieć finis koronat opus.

Na zakończenie Mszy Świętej Ksiądz Biskup dodał również: Radujemy się, że mogliśmy dziękować Bogu za dzieło odnowionych świątyń w domu św. Józefa, który myślami przenosi nas do domu nazaretańskiego, domu, który tu można powiedzieć był pierwszą świątynią Nowego Przymierza. Bo w tym domu była Święta Rodzina, w której są wszystkie znamiona Kościoła, jaki później założył Chrystus.

W ramach projektu odnowiono kościoły: Narodzenia NMP na Pólku pod Bralinem, św. Andrzeja Apostoła i św. Wawrzyńca w Baranowie, św. Rocha w Proszkowie, św. Mikołaja w Ostrzeszowie, Niepokalanego Poczęcia NMP w Strzałkowie, św. Michała w Zborowie, Świętej Trójcy w Kucharkach, św. Michała Archanioła w Szczurach, św. Floriana w Pleszewie, św. Andrzeja Apostoła w Borkowie Starym i św. Rocha w Mikstacie.

Szczegółowe informacje dotyczące przeprowadzonych prac oraz świątyń, w których były przeprowadzane, znajdują się na stronie: www.koscioly-drewniane.pl