In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u

Sobota, 24 Marca 2012

ks. Łukasz Przybyła

VII Ogólnopolska Pielgrzymka Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

Po raz siódmy do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu pielgrzymowały Siostry Matki Bożej Miłosierdzia z całej Polski wraz z Matką Generalną, Siostrą Wikarią Generalną i całym Zarządem Zgromadzenia. Siostry pielgrzymowały do Sanktuarium w sobotę, 24 marca 2012 roku.

Galeria

Ponad sto sióstr, w tym nowicjuszki i profeski, modliło się przed Cudownym Obrazem św. Józefa od godzin porannych. O godzinie 11.00 konferencję ascetyczną wygłosił do nich Ksiądz Prałat Andrzej Latoń, Prezes Polskiego Studium Józefologicznego. Natomiast Eucharystii o godzinie 12.00 przewodniczył Delegat Biskupa Kaliskiego, Ksiądz Prałat Aleksander Gendera, Rektor WSD w Kaliszu. Silnym ojcowskim pozdrowieniem św. Józefa obejmuję wszystkich pielgrzymów, którzy dziś stają w Sanktuarium - powiedział na wstępie Ksiądz Prałat Aleksander Gendera -  ale i tych, którzy w sposób duchowy łącza się z nami, a myślę, że są i tacy. Szczególnie ze zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Pozdrawiam Siostry z Siostrą Sekretarką Generalną, z Siostrą Ekonomką, z Siostrami Radnymi. Pozdrawiam te siostry, które tu w Kaliszu posługują, zwłaszcza s. Józefę, Przełożoną, która tu przychodzi prosić o Boże błogosławieństwo dla tego domu, który obchodzi w tym roku swój jubileusz i przychodzi tu jako córka do tego, który jest jej Patronem. Ksiądz Prałat powitał również pielgrzymów, którzy w tym czasie nawiedzali Polski Nazaret, oddając ich wszystkich w opiekę św. Józefa, szczególnie zaś modląc się w intencji dzieł apostolskich prowadzonych przez Siostry i o nowe powołania do Zgromadzenia.

W homilii Ksiądz Rektor skupił uwagę Sióstr na tworzeniu duchowości komunii. Trzeba nam utkwić spojrzenie w tajemnicy Trójcy Świętej, doskonale zjednoczonej. Ale i utkwić wzrok w Świętej Rodzinie, Józefie, Maryi i Jezusie. Dzisiaj przychodzimy tu, aby patrzeć, wsłuchać się, utkwić wzrok w tej komunii Świętej Rodziny, której przewodzi św. Józef. Bardzo dużo możemy nauczyć się z tego przykładu.

Odczuwanie więzi z bratem w wierze to kolejne zadanie. Odczuwać więź z bratem, traktować go jako kogoś bliskiego, bo to pozwala dzielić jego radości i cierpienia, ofiarować mu prawdziwą przyjaźń, a prawdziwa przyjaźń zdolna jest do ustępowania miejsca drugiej osobie, bliźniemu, współsiostrze, współbratu w kapłaństwie, jeden drugiemu w rodzinie, mąż żonie, żona mężowi.

Co więc znaczy budowanie duchowości komunii? To znaczy tworzyć taką wspólnotę, która będzie wspólnotą jednego serca i jednego ducha.

I dalej, wsłuchać się w głos tego, który może jest młodszy. Gdy patrzymy na Świętą Rodzinę, to właśnie tym najmniejszym jest Dziecko, Syn Jezus Chrystus. Św. Józef robi miejsce Jezusowi i można powiedzieć, że jego śmierć była zrobieniem miejsca Jezusowi, jego działalności. Robić miejsce, słuchać tego, który jest najmniejszy we wspólnocie. (...) Budować duchowość komunii, by Kościół prawdziwie był domem i szkołą Komunii.

Przed zakończeniem Eucharystii do Sióstr zwrócił się Biskup Kaliski Stanisław Napierała, który nawiedził Sanktuarium w czasie, gdy modliły się w nim Siostry:

Siostry, wy dzisiaj w świecie jesteście tymi, które głoszą w szczególny sposób, jako Zgromadzenie, Boże Miłosierdzie. Gdy mówi się o waszym Zgromadzeniu, zawsze staje przed człowiekiem jedna z pośród was, św. Siostra Faustyna. Tu widzę są ojcowie jezuici, którzy też głoszą kult Miłosierdzia Bożego i mają szczególną relację do św. Siostry Faustyny. Cieszymy się, że przybyłyście dzisiaj i to tak zauważalnie pod względem liczby, tu do Sanktuarium św. Józefa. Widźmy w was właśnie te osoby, które Bóg wybrał i które Duch Święty poprzez dzieje wasze już przez 150 lat prowadzi.

Boże miłosierdzie i św. Józef. Kochacie w szczególny sposób św. Józefa. On jest Patronem waszego Zgromadzania, on jest przyzywany przez was w rozmaitych waszych placówkach, domach. Myślę tu też i o Kaliszu. Dom Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na ul. Poznańskiej przecież tak bardzo od początku swoich dziejów, które liczą 90 lat, złączony jest ze św. Józefem. Wyście tworzyły tę placówkę pod nazwą najpierw Zakład Opieki. I patronem stał się św. Józef: Zakład Opieki św. Józefa. I tak pozostawało przez lata całe. Potem okres II wojny światowej, potem lata PRL-u, no i te ingerencje ze strony czynników partyjnych, podporządkowanie was pod Caritas rządowy. Ale wróciłyście do tego imienia, z którym od początku stałyście się tutaj w Kaliszu rozpoznawalne. Siostry Matki Bożej Miłosierdzia, które są w szczególny sposób złączone ze św. Józefem. I ta placówka, która w tych waszych poszukiwaniach charyzmatów jakby najbardziej was wyrażała, która tu jest w Kaliszu, ale i nie tylko, w Łagiewnikach macie przecież bardziej rozbudowaną taką placówkę, a tu w Kaliszu jest Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy Domu Miłosierdzia im. św. Józefa. To imię placówki w Kaliszu długo studiowałyście pewnie.

Więc, drogie Siostry, które czcicie i głosicie Boże Miłosierdzie, tak bardzo jesteście złączone równocześnie ze św. Józefem, czcicie św. Józefa, powierzacie mu swoje inicjatywy, zadania, z wielką miłością i ufnością, że ten Święty Patron będzie orędował za wami i za tymi dziełami.

Ten św. Józef jest tak wyeksponowany. Nikt by chyba z ludzi nie odważył się nazwać tego obrazu Józefem Kaliskim. Bo przecież Józef na tym obrazie jest najmniejszy. Maryja jest większa. A Pan Jezus? A jak patrzymy tak pionowo, to Osoby Trójcy Świętej. A Józef…? A jednak ten obraz odważono się nazwać imieniem Józefa Kaliskiego. Opatrzność tak kierowała, że ludzie to przyjęli i nie raz się zastanawiają, że tak ten obraz nazwano. Bóg tak chciał, tu na tym miejscu wyeksponować św. Józefa.

Drogie siostry i tu zgromadzeni, jesteśmy już blisko świat Zmartwychwstania Pańskiego. Przyjmijcie serdeczne życzenia, aby każdy z nas spotkał się w tych dniach z Jezusem. Najpierw Tym, który niesie krzyż. Jezus ukrzyżowany. Żeby z Nim spotkać się, z tym,  co stanowi krzyż naszego życia. Któż jest bez krzyża? Każdy ma swój krzyż i życzę, abyśmy z tym swoim krzyżem spotkali się z Jezusem niosącym krzyż i umocnili się w Jezusie Ukrzyżowanym i spotkali się jeszcze bardziej z Jezusem Zmartwychwstałym, aby każdego napełnił On swoją radością, swoją mocą, swoim pokojem. Jezus Chrystus Ukrzyżowany i Zmartwychwstały. Nie ma innego Pana i życzę, żebyśmy się z Nim spotkali.

Przed błogosławieństwem Siostry zawierzyły zgromadzenie św. Józefowi i odmówiły Litanię ku jego czci.