Niedziela, 27 Lipca 2025
Misyjny Szpital św. Józefa
EWA KOTOWSKA-RASIAK
ZDJĘCIA ARLETA WEWNCWEL-PLATA/OPIEKUN
W Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbyła się inauguracja diecezjalnej akcji misyjnej, którą będzie budowa misyjnego Szpitala św. Józefa w Lainya, w Afryce.
Wraz z diecezją kaliską organizatorem akcji jest Fundacja Redemptoris Missio. Misję, o której mowa prowadzi o. Andrzej Dzida SVD, polski werbista. O trudnej sytuacji i potrzebie budowy szpitala mówił podczas niedzielnych Mszy św. w Sanktuarium św. Józefa ks. Bonifacy Mbivngwen z diecezji Kumbo w Kamerunie.
Kaznodzieja wyrażając radość z obecności u św. Józefa Kaliskiego zaznaczył także, że patrząc na zgromadzonych widzi nie tylko wiernych, ale widzi rodzinę w wierze, a jego serce przepełnia wdzięczność. - Pochodzę z Afryki, więc z własnego doświadczenia wiem, co to znaczy, gdy społeczność zostaje zepchnięta na sam skraj ludzkiego przetrwania – zauważył kapłan.

Nawiązując do Ewangelii i słów Jezusa: „Kto nie bierze swego krzyża i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien”, podkreślił, że czasami postrzegamy nasze codzienne trudności jako nasz krzyż i w tym kontekście zaprosił wiernych do spojrzenia na znacznie cięższy krzyż, jaki dźwigają ludzie, którym nie pozostało nic oprócz łez. - Sytuacja w Sudanie jest jak krwawiąca rana na ciele naszej ludzkiej rodziny. Mówimy o matkach, które muszą patrzeć, jak ich dzieci słabną z powodu zwykłego odwodnienia, ponieważ w promieniu wielu kilometrów nie ma żadnej przychodni. Wyobraźcie sobie rozpacz ojca niosącego na rękach swoje chore, gorączkujące dziecko, idącego przez wiele dni w palącym słońcu, tylko po to, by dziecko wydało ostatnie tchnienie, zanim w ogóle dotrze do lekarza – mówił ks. Bonifacy podkreślając, że to nie jest tylko ubóstwo; to trwająca, łamiąca serce tragedia, w której istoty ludzkie, stworzone na obraz Boga, umierają tylko dlatego, że brakuje im podstawowego bandaża, czystego łóżka lub lekarstwa.

W kolejnych słowach ks. Mbivngwen zaznaczył, że diecezja kaliska razem z Fundacją Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio w odpowiedzi na tę potrzebę, zainicjowały pilną, ratującą życie kampanię na rzecz budowy szpitala w Sudanie. – W tym projekcie nasza wiara nabiera głęboko ludzkiego wymiaru. Szpital ten nie jest jedynie budynkiem z cegły i zaprawy; jest to sanktuarium nadziei. To obietnica dla zdesperowanej matki w Sudanie, że jej dziecko przetrwa tę noc – zauważył kapłan dodając, że podejmując wysiłek budowy tego szpitala, nie zamykamy oczu na świeże, krwawiące rany Chrystusa obecne w tych cierpiących ludziach, a przybliżamy budowę miejsca, które będzie służyć kolejnym pokoleniom.

Na koniec ks. Bonifacy podziękował ks. prałatowi Jackowi Plocie i wszystkim za ogromną życzliwość i chrześcijańskie przyjęcie. – Za każdą modlitwę, którą wypowiecie za Sudan oraz za każdą sumę, którą ofiarujecie z głębi serca, aby pomóc nam w budowie tego szpitala, dziękuję wam z całego serca - podsumował kapłan.
Homilię odczytał w języku polskim Tomasz Zawal, wiceprezes Zarządu Fundacji Redemptoris Missio.

Wpłaty można przekazywać na konto: 90 1020 2212 0000 5702 0437 5291
Relacja z wydarzenia w Diecezjalnej Telewizji Dom Józefa



