In Englisch In Italiano Auf Deutsch
Dom Pielgrzyma im. Św. Józefa
Dołącz do nas na Facebook'u
Piątek V tygodnia Wielkiego Postu
Jr 20,10-13; J 10,31-42
Środa, 5 Sierpnia 2009

Opiekun

O przygotowaniach do 372. Kaliskiej
i 18. Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki
na Jasną Górę

O przygotowaniach do 372. Kaliskiej i 18. Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, o poszukiwaniu Boga, sensu i odpowiedziach na najważniejsze życiowe pytania w rozmowie z ks. Robertem Lewandowskim, przewodnikiem kaliskiej pielgrzymki "Od Józefa do Maryi". 

Plakat 18. Diecezjalnej pieszej pielgrzymki na Jasną GóręJuż po raz 372. jako kaliska, a po raz 18. jako diecezjalna wyruszy piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Jest Ksiądz jej przewodnikiem. Księże Robercie, jakie jest hasło tegorocznej pielgrzymki?
Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi: "Święty Józef, patron na nasze czasy". Są to słowa zaczerpnięte z adhortacji Jana Pawła II Redemptoris Custos, gdzie Ojciec Święty w podobnych słowach określa św. Józefa. Chcemy w ten sposób nawiązać do kongresu józefologicznego, który na przełomie września i października będzie się odbywał w Kaliszu. W ten sposób temu najważniejszemu wydarzeniu chcemy podporządkować także wydarzenia związane z pielgrzymką, aby stała się ona także formą przygotowania i zachęcenia do uczestnictwa w X Międzynarodowym Kongresie Józefologicznym.

W jaki sposób obecność św. Józefa będzie się objawiała na tegorocznej pielgrzymce, w jaki sposób obecne będą tematy dotyczące św. Józefa?
Jest już zwyczajem, że pielgrzymom zawsze towarzyszy posługa ojców duchownych. To kapłani, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie i wygłoszenie konferencji w grupach. W tym roku ojcami duchownymi będą ks. Rafał Lubryka, diecezjalny duszpasterz młodzieży oraz ks. Piotr Woźniak, wikariusz w parafii Bożego Miłosierdzia w Ostrowie Wielkopolskim. Konferencje poświęcone będą św. Józefowi, w całości będą ukazywały fenomen tej osoby, a jednocześnie w swej treści będą zachęcały do tego, abyśmy wzorując się na św. Józefie dorastali do świętości. Chciałbym, aby pielgrzymi mogli usłyszeć również o wielowiekowym dziedzictwie historii związanej z korzeniami chrześcijaństwa, mam tutaj na myśli nawiązanie również do grodziska na Zawodziu w Kaliszu, bowiem tam znajdujemy pierwsze ślady chrześcijaństwa na naszych ziemiach.

Czy w sprawach dotyczących organizacji pielgrzymki, trasy, grup, terminów, coś się zmieniło? Czy będzie to wyglądało podobnie, jak w latach ubiegłych?
Od wielu lat pielgrzymka wyruszała na trasę 10 sierpnia. W minionym roku zdecydowałem się na wydłużenie pielgrzymki o jeden dzień, co spotkało się na początku z wieloma głosami sprzeciwu, ale jak pokazała pielgrzymka, była to trafna decyzja. W tym roku będzie podobnie, grupy kaliskie na trasę pielgrzymki wyruszą w niedzielę, 9 sierpnia. O godz. 6. rano w kościołach, z których wychodzą grupy jest sprawowana Msza św., a potem wszyscy ruszają na trasę pierwszego etapu, który kończy się w Głuszynie. Nie możemy jednak zapominać o grupach promienistych, które współtworzą wielkie dzieło, jakim jest nasza pielgrzymka. Pierwsza rozpoczyna kaliskie pielgrzymowanie grupa z Jarocina, która wyrusza na trasę 6 sierpnia. W kolejnych dniach wyruszają kolejne grupy promieniste z: Koźmina Wlkp., Odolanowa, Krotoszyna, dwie grupy z Ostrowa Wlkp., Opatówka, Giżyc, Kępna i Sycowa. Mówiąc o grupach pielgrzymkowych chciałbym nadmienić, że w tym roku przy parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Kaliszu została utworzona nowa grupa "kremowa". Jak zawsze bardzo cenimy sobie pielgrzymów duchowych czyli grupę złotą, która od wielu lat gromadzi się przy diecezjalnym Radio Rodzina. Jest pewnym ewenementem fakt, że w ramach pieszej pielgrzymki na Jasna Górę wraz z nami pielgrzymują rowerzyści, w grupie organizowanej przez Akcję Katolicką naszej diecezji.

Corocznie Pielgrzymka jest ważnym wydarzeniem o wielkim znaczeniu duchowym, wymaga jednak wielu, czysto przyziemnych przygotowań i wysiłków. Jak będzie wyglądała strona techniczna i organizacyjna pielgrzymki?
Pielgrzymka, grupy kaliskie i promieniste, to koło 2,5 tysiąca osób. W jej przygotowanie jest więc wielu zaangażowanych. Przede wszystkim księża przewodnicy poszczególnych grup, bo od nich zależy, jaki w grupie będzie klimat i jak zostanie zrealizowany temat pielgrzymki. W wielu parafiach widać zaangażowanie księży proboszczów, za co jako kierownik pielgrzymki serdecznie dziękuję. Nad zdrowiem pielgrzymów będzie czuwał sztab medyczny, kilkanaście pielęgniarek i dwóch ratowników medycznych. Natomiast lekarzem pielgrzymki, odpowiedzialnym za funkcjonowanie służby medycznej będzie pani doktor Elżbieta Kałuża-Maniewska. Będzie też kilku lekarzy, którzy pójdą anonimowo, ale już zadeklarowali, że w razie potrzeby oferują pomoc. Ponad 60 osób ukończyło szkolenie w zakresie kierowania ruchem drogowym na pielgrzymce, a odpowiedzialnym za kierownictwo trasy będzie Witold Woźniak, policjant kaliskiej komendy. Pielgrzymce towarzyszył będzie również samochód "karetka", jednak ufam, że nie będziemy musieli go wykorzystywać. Jestem po rozmowach z firmą cateringową, która każdego dnia będzie dowoziła na trasę pielgrzymki gorącą zupę. Pielgrzymi dzięki życzliwości jednej z kaliskich piekarni będą mieli stały dostęp do chleba, do dyspozycji będzie wrzątek i herbata. Na pielgrzymce są również osoby wyznaczone do troski o ekologię, pielgrzymi będą mogli też korzystać z przenośnych toalet. Może to przyziemne sprawy, ale na pielgrzymce stają się one naprawdę istotnymi, a moim zadaniem, na ile to możliwe, jest ułatwianie pielgrzymom zmierzania na Jasna Górę. Nie możemy też zapominać o wszystkich tych, którzy przyjmują pielgrzymów na posiłek i nocleg. To kolejna grupa wielu ludzi, którzy przez swoją życzliwość i otwartość również stają się uczestnikami pielgrzymki.

Odpowiedź na kolejne pytanie niech będzie zachętą dla tych osób, które jeszcze zastanawiają się, czy wyruszyć, albo wyruszą po raz pierwszy. Dlaczego warto wybrać się na pielgrzymkę "Od Józefa do Maryi"?
Nie tylko "od Józefa do Maryi", ale również "od Maryi do Józefa". Myślę, że pielgrzymka to przede wszystkim poszukiwanie Boga. Może niewielu o tym wie, jak wielu młodych ludzi w okresie wakacyjnym próbuje sobie zarobić jakieś pieniądze, po to, żeby uzbierać 70 zł wpisowego na pielgrzymkę. Zbierają fundusze, żeby pójść na pielgrzymkę i teraz możemy sobie zadać pytanie, po co to robią. Poszukiwanie Boga, poszukiwanie sensu, może poszukiwanie odpowiedzi na pytania, które rodzą się w sercu dorastającego człowieka. Czasami może być to człowiek dorosły, któremu życie stawia ważne pytania i idzie szukać odpowiedzi. Znam ludzi, którzy idą z głębokimi motywacjami, prosić i modlić się o zdrowie, o szczęście w rodzinie, o dobrego męża czy żonę. Na pielgrzymce młodzi mają możliwość poszukiwania dobrego obrazu własnego życia, uczestniczą w Eucharystii, przystępują do sakramentu pokuty, wsłuchują się w konferencje, mają możliwość porozmawiania z drugim człowiekiem. To są te przestrzenie, gdzie każdy człowiek może Boga odnaleźć. Jeżeli mówimy o pielgrzymach, to także o konkretnych osobach, ich uczuciach, osobowościach, sposobie bycia. Pielgrzymka staje się środowiskiem, gdzie stwarza się możliwość nawiązywania więzi koleżeńskich, przyjaźni, a nawet można znaleźć przyszłego męża czy żonę. Myślę, że dziś człowiek często zamyka się w swoim małym świecie, czasami ma tego świata dosyć i chce wyjść do ludzi, chce z nimi rozmawiać, chce przebywać wśród tych, z którymi dobrze się czuje, którzy myślą podobnie i zmierzają w tym samym kierunku, a jednocześnie ma możliwość spotkania zupełnie nowych, ciekawych ludzi i to jest wielkie bogactwo pielgrzymki.
Są też pielgrzymi, którzy idą w charakterze bardzo pokutnym. Trzeba zaznaczyć, że pielgrzymka, ze względu na swoje utrudzenie, powinna i ma charakter pokutny. Niektórzy idą specjalnie poświęcić swój wysiłek, zmęczenie, pot, aby może za coś przeprosić, coś szczególnie wyprosić dla siebie, czy dla drugiej osoby.
Dlaczego jeszcze warto iść na pielgrzymkę? Bo jest to również doskonała forma czynnego relaksu. Kiedy mamy tyle zabiegania wokół siebie, na te 10-11 dni można się wyłączyć, dla młodych ludzi to także dobra forma spędzenia wakacji - wakacji z Panem Bogiem. Pielgrzymka daje możliwość odszukania samego siebie, stanięcia w prawdzie i zadumie nad własnym życiem. Są ludzie, którzy na pielgrzymce odnajdują wiarę, są tacy, którzy odnajdują tam drugiego człowieka. Pielgrzymka jest też rzeczywistością, która pozwala nam doświadczać prawdziwego dobra, oddziałuje w dwie strony. Idąc doświadczamy jakiegoś dobra wzajemnie od siebie, jesteśmy dobrem dla innych, świadectwem wiary, ale także doświadczamy dobra od ludzi spoza pielgrzymki. Ci, którzy zapewniają nam nocleg, posiłek, po drodze częstują owocami, a wszystko po to, by uszanować pielgrzyma i jego trud. To sytuacje, które na co dzień nam się nie zdarzają, a na pielgrzymce możemy ich doświadczyć. Ile jest dobra w świecie i jak ono jest ważne może odkryć człowiek, który staje w jakiejś trudnej sytuacji. Przykładowo, kiedy ktoś chce kubek wody. W normalnych warunkach kubek wody wydaje się nam głupstwem, dla pielgrzyma jest on skarbem. Trzeba doświadczyć tej szlachetności drugiego człowieka i zdolności pokonywania samego siebie. Kiedy nogi mówią ci, że masz dosyć, ty jednak siłą woli mówisz, że idziesz dalej, bo w sercu jest ważna intencja. Tego nie da się opowiedzieć, ani przedstawić, ani napisać, to trzeba przeżyć, a żeby przeżyć, trzeba pójść.

Czy na pielgrzymkę może iść każdy? Czy istnieją jakiekolwiek ograniczenia, wiekowe na przykład?
Dolnej granicy wieku nie ma. Pielgrzymują także kobiety w stanie błogosławionym, a zatem ich dzieci również. Dzieci i młodzież do 16 roku życia muszą iść pod opieką rodziców lub osób pełnoletnich, a od 16 do 18 roku życia za pisemną zgodą rodziców. Pielgrzymka jest propozycją dla każdego, ale przy podejmowaniu decyzji nie możemy zapomnieć o zdrowym rozsądku.

Kiedy już zdecydujemy się wyruszyć na szlak, jak duchowo przygotować się do pielgrzymki?
Myślę, że powinno się to objawiać wielką otwartością na Pana Boga. Właściwie tylko tyle. Bo trudno mówić o tym, że skoro decyduje się na pielgrzymkę, to zaczynam codziennie odmawiać Koronkę do Bożego miłosierdzia czy różaniec i dlatego jestem dobrze przygotowany duchowo - nie. Człowiek duchowo przygotowany to otwarty na Pana Boga, otwarty na to, co się wydarzy na pielgrzymce do uczestnictwa w której zostaje zaproszony. Jeśli będzie otwartość, to pielgrzymka na pewno zaowocuje i tego wszystkim pielgrzymom już dzisiaj życzę.

Jak w takim razie przygotować się od strony technicznej. Co zabrać w plecak, o czym nie wolno zapomnieć?
Na pewno musimy zabrać dobre, rozchodzone buty, na pewno nie nowe. Nie muszą być ładne, mają być wygodne. Nie zaszkodzą dwie pary, bo pogoda bywa różna. Trzeba zabrać kilka ubrań, na różną pogodę, tak, żeby wygodnie pielgrzymować. Pamiętać trzeba o nakryciu głowy i płaszczu przeciwdeszczowym. Trzeba zabrać podręczną apteczkę, jeden bandaż elastyczny, może dwa, jakąś maść rozgrzewającą, plaster, są takie dobre plastry chroniące stopy przed obtarciami, ostatnio sam sprawdziłem je w górach. Podstawowe leki, może coś na przeziębienie. Jednak trzeba pamiętać, że jest oczywiście sztab medyczny, który w każdej sytuacji służy pomocą i udzieli fachowej rady i poda najpotrzebniejsze leki.
Przypomnijmy, że kaliska pielgrzymka wchodzi na Jasną Górę 13 sierpnia około godziny 18. 14 i 15 sierpnia pielgrzymi uczestniczą w uroczystościach na Jasnej Górze, a 16 sierpnia, po Mszy św. w kaplicy cudownego obrazu o godz. 6. wyruszają w czterodniową drogę powrotną do Kalisza, gdzie jak ma to miejsce co roku, zostaną przywitani przez rzesze mieszkańców Kalisza. Kończąc tę rozmowę pozostaje mi tylko powiedzieć do zobaczenia na pielgrzymim szlaku, ja będę, a Ty?

rozmawiała Anika Djoniziak